przez hoks » wtorek, 27 grudnia 2011, 21:07
hornetino napisał(a):Wyjąłeś z ramy wahacz razem z ośką

nie no, żarty na bok

spojrzałem na fotki i pomyliło mi się to miejsce z innym, gdzie też są te tuleje. tutaj faktycznie nic nie da się "wetknąć ani też pogrzebać"
otóż już wiem jak to było - normalnie pukałem lekko ośkę (przez kawałek drewna) i wyszła, ot tak czyli że w sumie nie była bardzo zapieczona.
ehh, niestety po raz kolejny uświadamiam sobie, że mam "dobrą pamięć ale strasznie krótką"....
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)