przez Yaro » wtorek, 16 lipca 2019, 20:13
Świeca została wymieniona, chociaż niepotrzebnie bo na starej i nowej iskra była konkretna. Kolejnym krokiem było zdemontowanie gaźnika. Pegaz, pomimo regeneracji, zaczął być brany przeze mnie pod uwagę jako kolejne potencjalne źródło problemu. Miałem na podorędziu dwa zregenerowane gaźniki do SHL M11 i postanowiłem jednego z nich użyć tymczasowo w Osie. Po kilku kopnięciach Osa zagadała ale nim wskoczyła na właściwe obroty strzeliła w tłumik i zgasła. Efekt końcowy - przestawiony zapłon. Na dziś odpuszczam. A najlepsze jest to, że Osa nr 1 była w naprawdę opłakanym stanie i jeździ a Osa nr 2 (co prawda została już przez kogoś rozkręcona i pewne elementy poszły na handel) miała części w bardzo dobrym stanie, mało zużyte, często z zachowanym fabrycznym luzem - a zaczęły się z nią problemy.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502