towot napisał(a):A ja uważam, że jest to ciekawa przeróbka, zrobiona ze smakiem. Pewnie narażę się teraz ortodoksom, ale na usprawiedliwienie powiem, że ja też nie jestem za przeranianiem naszych Os. Ta przeróbka jest jednak zrobiona naprawdę z pomysłem i w klimacie stylu futurystycznego lat '80. Wolę już taką ciekawą koncepcję, zamiast Osy dostawczaka sprzedawanego swego czasu na allegro.
No to ja się z tobą pozwolę nie zgodzić
Widziałeś co jest pod kokonem ? Ten zapyziały silnik , rama , ta dźwignia zmiany biegów, gaźnik z wepchaną jakąś syfiastą "tuning-gąbką" ? Gdzie tu jest ten "smak" ?
Nawet nie potrafił poprawnie dociąć przednich , również "tuningowych" gum na podesty....
Gość się "skupił" na wyglądzie zewnętrznym szalejąc ze szlifierką kątową , bezpowrotnie niszcząc przedni błotnik oraz osłony na nogi i.... kołpak .....chyba od Fiata 125p
Trwała ingerencja w pojazd zabytkowy, a tym bardziej w POLSKĄ Osę, jest i będzie dla mnie barbarzyństwem.
Nie raz już "cierpiałem" bywając na zlotach motocyklowych , widząc Janki M10 , M07 pocięte i poprzerabiane na choppery ......
Poza tym widząc ten silnik i tłumik , śmiem twierdzić , ze jest to okaz raczej do oglądania a nie do jeżdżenia.
Osę "dostawczaka" - czyli typowy dla PRL'u wytwór własnej myśli technicznej jestem jeszcze jakoś w stanie zrozumieć , bo w siermiężnym późnym PRL-u była ona wynikiem biedy i wszechobecnego dziadostwa , robiąc za wół roboczy .Każdy radził sobie jak umiał i na własną rękę musiał coś kombinować, żeby jakoś żyć.
Natomiast ta "współczesna" twórczość jest niestety dla mnie nie zrozumiała.....