Proszę o pomoc drogich kolegów i koleżanki , gdyż w następny weekend chcę jechać na zlot Oską pod Berlin a tu taki zonk
arthek napisał(a):Sprawdź jeszcze jedną rzecz.
Jeśli nawet książkowo ustawimy poziom paliwa i na 100% mamy szczelny pływak a paliwo nadal nam się leje przez zatapiacz, to wtedy na 100 % mamy wygiętą do środka ściankę komory pływakowej w miejscu w którym nakręcamy nakrętkę mocująca komorę pływakową.
Dzieje się tak jeśli za mocną dokręcamy tą śrubę podczas przykręcania komory pływakowej - standardowy problem Pegazów.
Przy wygiętej do wewnątrz ściance komory pływakowej , pływak przyciera o tą ściankę i nie jest w stanie podnieść się do góry by przymknąć zaworek iglicowy , w efekcie poziom paliwa podnosi się mimo jego właściwego wyregulowania i paliwo wylewa się przez zatapiacz.
Wyprostuj sobie tą komorę , tylko delikatnie bo to znal i można to połamać.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość