Prototyp Osy oznaczony symbolem M52A istniał na pewno. Ile egzemplarzy stworzono, trudno na dzień dzisiejszy ustalić.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że w egzemplarzu, o którym tu dyskutujemy, "znalazło się (...) kila elementów prototypowej osy". Raczej kilka może nie być oryginalnych (tzn. zastosowanych w prototypie). W dostępnych źródłach wspomina się o silniku 4-biegowym. Tutaj mamy 3-biegowy i to może być największe odstępstwo od wersji prototypowej. Ale nie wiemy też czy "nowy" silnik był montowany we wszystkich egzemplarzach M52A czy tylko w niektórych. A może był tylko zamiarem? Nie można więc wykluczyć sytuacji, że w tym konkretnym egzemplarzu od początku był ten silnik, który jest do tej pory. Poza silnikiem ta Osa jest wielce zgodna z opisami, zdjęciami i rysunkami M52A. Zdjęcia stanu technicznego sprzed pięciu lat, jak i dokument zakupu tejże Osy z Zakładów Metalowych w Nowej Dębie z 1980 r. (który można znaleźć w necie) raczej wykluczają tezę, że jest to współczesny wyrób garażowy. A nie bardzo chce mi się wierzyć, że ktoś przed ćwierćwieczem spłodził podróbkę prototypu po to, żeby sprzedać ją dopiero teraz.
Kapitanie, jestem ciekaw, co czy kogo przedstawisz nam w temacie "przeszłości tego egzemplarza". Mam nadzieję, że będzie to coś wiarygodnego
Dodam jeszcze, że w materiałach dot. M52A wspomina się o powiększonym zbiorniku paliwa (tak na marginesie - z "funkcją" rezerwy). Jest też przed kolanami właśnie taki schowek, jak w tym egzemplarzu. Zaskoczyło mnie Twoje stwierdzenie o fatalności (tym razem seryjnego) przedniego zawieszenia

Może to nie ważne, że mi się jeździ świetnie i uwielbiam nurkowanie przy hamowaniu, ale właśnie doskonałość zawieszenia Osy podkreślano w latach jej świetności. I nie były to tylko opinie polskich kierowców, ale i zagranicznych "testerów". Jest na to wiele dowodów w ówczesnej literaturze. Poza tym podobne są opinie osób, które miały wówczas możliwość porównania "walorów trakcyjnych" Os z innym jednośladami.
Uff, ale się rozpisałem, ale - jak sam stwierdziłeś - jest to temat do rozmów
Na końcu załączam mały wycinek ze starej literatury, który jest jednym z dowodów istnienia Osy M52A. Razem z marso drążymy ten temat i otwarci jesteśmy na wszelkie informacje i materiały, również te negujące nasze stanowisko
Pozdrówka!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.