iskra - raz jest, raz jej nie ma

iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » piątek, 12 sierpnia 2011, 17:34

Pomocy!!!
Jadę sobie któregoś razu motorkiem i zaczyna jakoś dziwnie pracować. Jakoś dowlokłem się do domu i stwierdziłem problem z iskrą. Przejrzałem iskrownik, wszystko wygląda ok, sprawdziłem połączenia - też ok, żadnych podejrzanych śladów. Potem założyłem inne magneto, kopię i iskra taka, że słonia by zabiła. Potem zakładam inne magneto - iskry brak. Zakładam z powrotem pierwsze magneto - iskry brak, potem za jakiś czas jest, a nie dokonywałem żadnych zmian przyspieszenia, czy też przerwy. I tak w koło, raz iskra jest, raz jej nie ma. Proszę zatem o rady, sugestie, bo sam już zgłupiałem. Pogoda wreszcie się zrobiła ładna, długi weekend, zlot w Radzyminie, a Osa kaprysi.
Błagam pomocy!!!
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez bitels » piątek, 12 sierpnia 2011, 20:26

Przedmuchaj dokładnie wszystko sprężonym powietrzem. Miałem kiedyś podobny numer. Winne były opiłki które powodowały masowanie przerywacza i iskra ginęła.
Wyczyść też przerywacz,sprawdź przerwę i kąt wyprzedzenia zapłonu. Spróbuj wymienić kondensator może tez kasztanić.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » piątek, 12 sierpnia 2011, 20:36

Wszystko jest czyściutkie, ale dla pewności w takim razie przedmucham wszystko sprężonym powietrzem. A co do kondensatora to kupiłem dwa nowe i wszystko bez zmian. Jak robiłem wczoraj do późnej nocy i odpaliłem silnik i zgasiłem światło w garażu to było minimalne iskrzenie na przerywaczu, naprawdę minimalne. Radźcie Panowie dalej, za co z góry dzięki.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez bitels » sobota, 13 sierpnia 2011, 07:53

To pozostaje tylko jedno przebicie na cewce zapłonowej , wymień cewkę i będziesz widział co się dzieje.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » sobota, 13 sierpnia 2011, 19:16

Sprawdziłem już chyba wszystko co możliwe, jutro sprawdzam cewkę. Jak to nie pomoże to idę się zabiję. A Wy jakich cewek używacie, jeśli nowych to macie jakiegoś producenta godnego polecenia, bo jak nie to... koniec ze mną. :(
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez bitels » sobota, 13 sierpnia 2011, 22:05

Ja wywalam to całe ustrojstwo i zakładam zapłon elektroniczny. Będę miał spokój.
Współczesne cewki to loteria ,ale z praktyki wiem ,że nie chodzą zbyt długo albo wcale :D
Czasem lepiej poszukać jakiejś starej a dobrej.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 19:22

Po chyba setnym wywalaniu iskrownika, przekładaniu cewek, kopaniu, sprawdzania iskry na świecy, sprawdzaniu wszystkiego od nowa, iskra się pojawiła faktycznie na starej cewce zapłonowej do SHL M1W, która stoi w kolejce po nowe życie. Przyznam jednak szczerze, że mam dosyć, nie wiem też ile ta cewka pociągnie, dlatego prośba bitels, żebyś zapodał jakieś bliższe niusy, co tam wkładasz do swojej Osy, bo też się chyba na to zdecyduję. A tak w ogóle to dzięki za poradę.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez bitels » piątek, 19 sierpnia 2011, 06:55

http://allegro.pl/bezstykowy-regulowany ... 03070.html

Ja myślę to zapodać oglądałem to na żywca i jest bardzo przekonujące.
Pooglądajcie filmiki prezentujące ten zapłon na You tube.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 21:23

Chyba ten zestaw był już przedmiotem dyskusji, ale jeśli się nie mylę to brak jest informacji jak to ustrojstwo działa w praktyce. Jak już kupisz to daj znać, czy jesteś zadowolony i w ogóle jak to się spisuje, bo też się poważnie do tego przymierzam. Jak na razie, to w pierwszej kolejności chyba zregeneruję gaźnik w Puszczykowie. Dzwoniłem tam, ale właściciel był na urlopie, a w poniedziałki zakład nieczynny, więc jak coś będę wiedział to dam znać.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » poniedziałek, 11 czerwca 2012, 07:22

Wracam do tematu, bo Osa znowu pokazuje żądło. Zapala 20 razy pod rząd, nic nie przestawiam, nie zamykam paliwa, nic nie robię, a za 21 nie chce zapalić i potem jest problem z jej uruchomieniem. Wykręcam świecę, jest sucha, iskra też jest, a zapalić nie chce. Macie jakąś radę co to może być?
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 11 czerwca 2012, 23:50

jak nie wiadomo co jest to pewnie iskra słaba i zanika pod cisnieniem. miałem taki przypadek ,ze silnik miał podejrzaną szczelnośc skrzynki korbowej ,bo sączylo sie trochę niedaleko cylindra na połówkach ,jak odpaliłem na zimno po przelaniu to potem jak zgasiłem i za chwile odpaliłem było ok,zapalal za karzdym razem ,ale jak poczekałem chwilke mysiałem pchnąc koło 4 metrów i równiutko zaczął gadac i tak dziesiatki róznych prób ,nic tylko słabo podsysa skrzynka korbowa ,po remoncie generalnym to samo ,dopiero wymiana cewki pomogla. jeszcze jedna ciekawostka ,moze ktos sie nie oklnie tyle co ja. przypadek dotyczy wfm ze stacyjka w lampie ,czyli taka sama jak w osie. kluczyk niestety wspólczesny bo taki byl i narazie na takim usprawniałem fumkę.otóz jest on troche dłuższy i po wciśnięciu w swoją pozycje pracy można jeszcze go dopchnąć niżej, niestety w tej niższej pozycji fumka raz miała ochotę dobrze chodzić ,a raz niekoniecznie .przypadkiem odkryłem ,ze wystarczy t en badziewny kondoniarski kluczyk troszke wyżej i juz jak ręką odjął. nie badałem dokladnych przyczyn tego ,ale tak jest. porównałem z oryginalnym i ten zaskakuje w swoje miejsce i nie da sie go juz niżej pchnąć. a co tam fumka w tym czasie ku... dostała ejjj tandeta ,ale urocza z wyglądu
jeszcze koło magnesowe z wysokiego iskrownika do niskiego iskrownika i na odwrót tez nie polata bo mimo,ze przewra pokazuje sie wtedy gdy jej nie widac w okienku i da sie to przeżyc bo na doraznie by było ,ale układ magnesów powoduje ,ze iskra jest bardzo słaba.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » wtorek, 12 czerwca 2012, 07:31

W takim razie chyba podczas urlopu będe musiał rozpołowić silnik. Fakt te współczesne stacyjki i kluczyki to badziew okropny, szkoda gadać.
A jaką cewkę zakładałeś, jakąś nową, czy też starą?
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez motorski » wtorek, 12 czerwca 2012, 11:45

Jeśli wykręcasz świecę i jest sucha ,to spróbuj może jeszcze na tzw. ,,kielicha''
Wlej strzykawką troszkę benzynki do cylindra wkręć świecę i jesli wtedy się odezwie to prądy będzie można zostawić w spokoju.
Avatar użytkownika
motorski
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 1 listopada 2009, 13:05

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez towot » wtorek, 12 czerwca 2012, 19:33

Też przerabiałem wariant z paliwem, ale jak już zapali to chodzi ładnie, więc raczej z paliwem nie ma problemu. Miałem kiedyś taki przypadek z WSK 175, że była iskra, ale nie motor nie chciał zapalić ani z kopniaka, ani z popychu. Wlewałem też paliwo strzykawką do gaźnika i to samo, az w końcu uległem namowom i ją sprzedałem, a teraz żałuję, więc się tym razem nie poddam!
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez mwasiu » piątek, 15 czerwca 2012, 09:52

Jak przerwa na stykach przekroczy 0,35 to u mnie jest po iskrze.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: iskra - raz jest, raz jej nie ma

Postprzez wojtex » poniedziałek, 2 września 2013, 22:18

Czy jest możliwość sprawdzenia czy jest jakaś nieszczelność na skrzyni korbowej?
Mam teraz taki problem z silnikiem 017 w Romecie Polo. Pali jak mu się zachce, a niestety raczej mu się nie chce. Jak już zapali to chodzi tylko na wolnych obrotach, a na wysokich już się dusi. Po takim pyrkaniu świeca jest czarna. Wiem, od razu nasuwa się na myśl zbyt bogata mieszanka ale kręciłem gaźnikiem na wszystkie strony, montowałem inny i nic nie pomogło. Wymieniłem już cewkę zapłonową, kondensator, przewód WN i świecę. Iskra niby jest, a zapłon ustawiony na czujniku zegarowym i żarówce niemal do 0,01mm. Na początku zapytałem o tę skrzynie korbową bo już o tym myślę. Jeszcze wymienię simmering od strony sprzęgła, kolejną świecę (tym razem F75 a nie 80) i więcej pomysłów nie mam.
Ja wiem że to nie Osa ale silnik komarowski działa na dokładnie tej samej zasadzie dlatego proszę o ewentualne sugestie i pomysły bo po 2 dniach wkurzania się i przeklinania po prostu skapitulowałem. Nie spodziewałem się, że takie małe gówienko może przysporzyć mi takiego kłopotu - zagadki. Taki sam problem może kogoś spotkać pewnie i w Osie.

ps. Dodam jeszcze jedna ciekawą informację. Po remoncie tego silnika (szlif, wał, nowy tłok) przejachałem na nim jakieś 5 km - bez problemu. Po 5 miesiącach leżakowania na półce silnik trafił znów do ramy, odpali z pierwszego kopa i pięknie wkręcał się na obroty. Sprawa się zwaliła jak założyłem łańcuch i ruszyłem. Na 1 jeszcze jakoś się czołagał ale na 2 już wytracał obroty. Następnie zaczął przerywać na wysokich obrotach, a teraz już trudno go w ogóle odpalić.
WFM OSA M50 (1960r) / JAWA 250 353.04 (1959r) / AWO SIMSON SPORT (1960r) / WSK M06-64 (1964r) / SHL GAZELA M-17 (1969r) / 3xROMET POLO (1976r) / ROMET PEGAZ 750 (1974r) / KOMAR MR232 (1965r) / KOMAR 2320 (1971r) / KOMAR 2330 (1969r) / KOMAR SPORT 2361 (1975r) / SIMSON S51 (1987r.)
Avatar użytkownika
wojtex
 
Posty: 579
Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 08:49
Lokalizacja: Pruszków / Sarzyna


Powrót do Elektryka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron