halcik napisał(a):Potwierdzam, też tak miałem na jednej z komór. U mnie udało się to wyhaczyć na etapie regulacji poziomu paliwa, a młotek pomógł rozwiązać ten problem. Niestety walka ze szczelnością skutecznie wygina komorę i warto spojrzeć czy ten problem nie dotyczy również naszych gaźników.
Halcik , jest sposób na to aby mieć na stałe szczelną i prostą komorę pływakową i przy okazji jej nie zniszczyć zbyt mocnym dokręceniem.
Pisałem gdzieś już o tym na forum.
O tu:
http://forum.osomania.pl/viewtopic.php? ... onu#p31697Materiał Viton który nie reaguje z benzyną .
Kupiłem w tym celu kawałek płyty z Vitonu®/FKM o gr 2 mm ( kupiłem tu :
http://mikroguma.pl/categories/view/239 )
i wyciąłem z niego tą dużą uszczelkę pomiędzy komorę pływakową a korpus gaźnika oraz tą małą pomiędzy nakrętką a komora pływakową.
Nakrętkę komory pływakowej dokręcam mocno ....palcami, tak palcami i komora pływakowa się nie odkształca , nic nie ciekanie , nic się nie odkręca i nic się nie poci.
Od tej pory minęło już sporo czasu i guma nadal jest ok.
W razie potrzeby komorę pływakową mogę zdjąc w każdej chwili i nie muszę za każdym razem wymieniać tych "standardowych" uszczelek .
Proszę również moderatora o wydzielenie tego tematu i założenie nowego wątku.
Zrobiliśmy koledze Endrju " śmietnik" w jego temacie