Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Pochwalcie się Waszymi Osami

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » środa, 4 marca 2020, 11:20

Koledzy, widzę, że będę musiał rozebrać i ponowmie składać moją Osę :lol: , Mogłem zostawić ją w takim stanie jaką kupiłem. ;)
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Halcik » środa, 4 marca 2020, 11:24

U mnie było i jest czarne.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Karol » środa, 4 marca 2020, 11:37

Złącza elektryczne były różne, nie ma co się rozdrabniać bo prawdy nie dojdzie nikt. Jest ? Jest! Zgodnie z fabryką Andrzej leć z tematem, i do zobaczenia na małym co nieco za tydzień 8-)
• Osa M52 x8 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2204
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez hornetino » środa, 4 marca 2020, 12:09

Endrju057 napisał(a):Koledzy, widzę, że będę musiał rozebrać i ponowmie składać moją Osę :lol: , Mogłem zostawić ją w takim stanie jaką kupiłem. ;)

Jak już będziesz rozbierał, nie zapomnij polakierować wnętrza licznika na biało :lol: oraz bębnów na jasnozielono… ale to chyba nie Twój rocznik ;)

Karol napisał(a):Złącza elektryczne były różne, nie ma co się rozdrabniać bo prawdy nie dojdzie nikt. Jest ? Jest! Zgodnie z fabryką Andrzej leć z tematem, i do zobaczenia na małym co nieco za tydzień 8-)

Karol, zmartwiłeś mnie tym wpisem, bardzo ;)
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez MateuszSCI » środa, 4 marca 2020, 14:40

Bębny na jasnozielony?? Mógłbyś przybliżyć temat?
MateuszSCI
 
Posty: 89
Dołączył(a): piątek, 12 lipca 2019, 20:41

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez hornetino » środa, 4 marca 2020, 15:04

O tu:
viewtopic.php?f=25&t=767&p=5444&hilit=b%C4%99bny#p5444

albo tu:
viewtopic.php?f=25&t=2659&p=20874&hilit=zielone+b%C4%99bny#p20874

a tak bębny wyglądają po renowacji:

p1020157o.jpg

p1020154e.jpg

fot. bitles
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Halcik » środa, 4 marca 2020, 20:07

Normalnie jak w mojej m52 :)
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » czwartek, 5 marca 2020, 08:22

Mam Osę M52 z 65r do roboty i pomyślę o tym "koperkowym" kolorze. Pytanie: w jakich kolorach występowały Osy z tak pomalowanymi bębnami.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Bandurko » czwartek, 5 marca 2020, 10:02

arthek napisał(a):Endrju, w 63r złącze elektryczne powinno być kremowe

Ciekawe, bo ja w mojej mam różowe.
Wg mnie montowali co mięli pod ręką.
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Karol » czwartek, 5 marca 2020, 10:13

Endrju057 napisał(a):Mam Osę M52 z 65r do roboty i pomyślę o tym "koperkowym" kolorze.



:ugeek: :ugeek: :roll: :?
• Osa M52 x8 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2204
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez pawelek » czwartek, 5 marca 2020, 10:49

Widzę, że podczas reanimacji każdego egzemplarza Osy, rodzi się mnóstwo problemów typu: stosowania i montowania różnych drobnych elementów wyposażenia naszych owadów. Myślę, że w tamtych co by nie powiedzieć trudnych dla motoryzacji czasach, stosowano do wyrobu poszczególnych detali wszystko co się dla danego elementu nadawało. I nie było znaczenia np. jaki to coś miało kolor, bo barwa nie miała żadnego znaczenia w funkcjonowaniu gotowego wyrobu. Dowodem tego jest to plastikowe złącze elektryczne. Na fotografii mamy cztery ich sztuki i każde jest innego koloru. Ale każde jest z tej samej formy, każde ma takie same oznaczenia ( jest sygnowane tym samym znaczkiem) takie samo przeznaczenie i tylko jedno umiejscowienie i przeznaczenie. Każde dokładnie spełnia swoją rolę. W tym miejscu należy okazać wielki szacun dla ówczesnych inżynierów-konstruktorów, służb zaopatrzeniowych i innych, że potrafili mimo trudności radzić sobie w zdobywaniu materiałów aby produkcja szła bez przestojów choćby ze względu na braki kremowego plastiku do produkcji złączy elektrycznych. I dlatego dzisiaj spotykamy w różnych egzemplarzach - różne rozwiązania. A może to dodaje dodatkowego smaku naszym Osom? W końce te elementy, chociaż o różnych kolorach są w 100% oryginalne i powinny być bez zbędnych komentarzy montowane w odnawianych motocyklach. Pozdrawiam Paweł. ;)
pawelek
 
Posty: 236
Dołączył(a): czwartek, 11 czerwca 2009, 18:59
Lokalizacja: Nisko

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » środa, 11 marca 2020, 09:49

Wczoraj pierwsze odpalenie Osy , ale mam małe problemy. Odpala tylko na ssaniu, obojętnie czy silnik zimny czy ciepły. Gaźnik GM24U1, który nie jest zmęczony był dokładnie umyty, dysza główna 180, iglica na 3 rowku, przepustnica nie ma luzów, śruba regulacji składu mieszanki wykręcona na 1,5 obrotu, poziom paliwa w komorze gaźnika 1-2+ powyżej osi śruby, zapłon i przerwa na przerywaczu ustawone książkowo. Odpalałem na świecach o ciepłocie 70,75 i 80 i efekty te same. Na ciepłym silniku (w garażu, bez jazdy) próba regulacji składu mieszanki i wysokości przepustnicy nic nie pomogła. Bez ssania, przy ciepłym silniku i dodania gazu, na 1-2 sekundy następuje zadławienie i dopiero po chwili wchodzi na obroty. Silnik najlepiej pracuje, jak przykręcę całkowicie śrubę regulacjki mieszanki. Posprawdzam wszystkie ustawienia jeszcze raz i pokombinuję z przerwą i ustawieniem zapłonu.
Jakieś podpowiedzi mile widziane :)
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez arthek » środa, 11 marca 2020, 18:46

Czy wyjmowałeś i czyściłeś dyszę wolnych obrotów ?
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez arthek » środa, 11 marca 2020, 18:50

Wyraźnie nie dostaje paliwa na wolnych obrotach , bo wkręcając śrubę składu mieszanki zwiększasz ilość paliwa a wykręcając zmniejszasz.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » czwartek, 12 marca 2020, 08:12

Czyściłem ją, ale sprawdzę dziś cały gaźnik, a szczególnie dyszę wolnych obrotów. Może coś przeoczyłem.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez arthek » czwartek, 12 marca 2020, 08:39

Jeśli ewidentnie silnik nie reaguje na włączenie lub wyłączenie "ssania" ( przepustnicy powietrza) to znaczy że ma za ubogą mieszankę - no nie ma czarów.
NIe ciągnie ci lewego powietrza na kroćcu ssącym ? ( połączenie krociec- cylinder i połączenie krociec- gaźnik )
Ale raczej przyczyny szukałbym w gaźniku .
Może też być nieszczelny rdzeń gaźnika względem korpusu.

Miałem tez taki przypadek, że wieszał mi się pływak , ale w pozycji u góry , czyli po zapełnieniu komory pływakowej paliwem poprawnie odcinał dopływ paliwa , ale z chwilą kiedy poziom paliwa w gaźniku na pracującym silniku opadał , pływak dalej tkwił w górnym położeniu zubożając mieszankę i powodując cyrki z pracą na wolnych obrotach i "przejściem" na wyższe obroty po dodaniu gazu.
Powodem był lekko skrzywiony w płaszczyźnie poziomej pływak względem jego osi obrotu i zapierał się ( nie pamiętam już dokładnie) chyba o śrubę centralną mocującą pływak do korpusu gaźnika albo o ściankę komory pływakowej ( tą ściankę gdzie jest otwór na nakrętkę dokręcajacą komorę pływakową.)
Wystarczyło puknąć kluczem w komorę pływakową i na chwilę pływak się "odwieszał" lub odwieszał się sam po mocniejszym odkręceniu gazu ( pod wpływem wibracji)
Za cholerę nie mogłem dojść z ustawieniem gaźnika zanim pokapowałem się o co biega.
Może też blokować się pływak właśnie o tą ściankę , ponieważ jest ona często "wepchnięta" do środka przez zbyt mocne dokręcenie nakrętki centralnej.
KOmorę pływakową prostuję na prasce hydraulicznej lekko podgrzewając wcześniej komorę pływakową opalarką.

Jak masz inną kompletną komorę pływakową to podmień i sprawdź czy coś się zmieniło.

Możesz wierzyć lub nie , ale ostatnio swój PEGAŹnik regulowałem ( dotykałem ) jakieś 10 000 km temu i do tej pory silnik pracuje jak zegarek.
Po sezonie ( zimą ) zawsze tylko zdejmują komorę pływakową i ją płukam z syfu i tyle.Jak wiemy w PEGAŹniku z racji konstrukcji komora pływakowa nie jest do końca szczelna ( zatapiacz) i mimo filtra paliwa na wężyku zawsze w komorze nazbiera się trochę syfu z powietrza.

Hawk !
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez hornetino » czwartek, 12 marca 2020, 10:26

Sprawdź jeszcze, czy nie masz niedrożnego rozpylacza, poz. 17.

Screenshot 2020-03-12 at 10.22.12.png
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez arthek » czwartek, 12 marca 2020, 11:03

hornetino napisał(a):Sprawdź jeszcze, czy nie masz niedrożnego rozpylacza, poz. 17.

Screenshot 2020-03-12 at 10.22.12.png


Drożnośc tego kanału to podstawa
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » czwartek, 12 marca 2020, 11:14

Dziś będę szukał przyczyny. Co prawda sprawdzałem czy pływak w komorze nie zawiesza się, ale fakt faktem, coś jest nie tak. Tak jak koledzy sugerujecie, zacznę od rozpylacza i dyszy wolnych obrotów.
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Osa M52 nr 3 Tarnowskie Góry

Postprzez Endrju057 » piątek, 13 marca 2020, 09:07

Oska odpala, że aaaaaaż miło, ale po kolei:
Rozebranie gaźnika, wymiana dyszy głównej na nową (tamta była chyba od początku), przedmuchanie sprężonym powietrzem kanałów, ponowna regulacja pływaka, dyszy wolnych obrotów oraz wymiana podkładki między gaźnikiem a króćcem na nową, bo poprzednia też była chyba oryginalna. Zadowolony z wykonania roboty "doskakuję" do kopniaka i dupa zimna, silnik nawet nie zagadał, świeca mokra a tu ani hu,hu.
Odpoczynek, cygarko i do roboty. Wymieniłem komorę pływakową wraz z pływakiem (dawcą był inny gaźnik), regulacja poziomu paliwa i silnik na ssaniu zagadał od razu. Po 1 minucie pracy silnika zwiększałem sukcesywnie dopływ powietrza cięgnem ssania i silnik chodził równo (nawet nie regulowałem śruby składu mieszanki, która jest wykręcona na 1,5 obrotu). Po ok 5 minutach pracy i zgaszeniu silnika, ponowne odpalanie i silnik zagadał od kopa za każdym razem. Teraz trochę ładnej pogody, przegonienie Osy, zagrzanie silnika i ewentualna regulacja.

Arthek, miałeś rację w swoich podpowiedziach. Pływak zacinał się w komorze i stan paliwa był niewłaściwy. Przed montażem gaźnika wydawało mi się że jest ok, ale jak to zwykle bywa diabeł tkwi w szczegółach.
pozdrawiam
Endrju
Kilka motocykli z czasów PRL-u, DDR-u + kilkanaście Os M52.
Avatar użytkownika
Endrju057
 
Posty: 1086
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2016, 11:11
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron