Jeśli MAHLE faktycznie produkowało tłoki do Rajdoot'ów to musiałby być naprawdę topowej jakości.
Wielka szkoda ,że nie udało się sprzedać licencji naszej M52 ( "Indyjki") hindusom .
Gdyby do tego doszło, mielibyśmy dzisiaj w Azji dzięki Hindusom, spory zapas niezłej jakości , poza silnikowych części do naszych owadów.
Nie to co te obecne dzisiaj chińskie czy tajwańskie badziewie.
Peerelowskie partyjne matoły !

Lornetki ważniejsze niż eksport motocykli za dewizy.