przez Yaro » środa, 24 kwietnia 2019, 19:23
I kolejna opowieść wg mnie pasująca do tematu chociaż nie każdy ma prawo się z tym zgadzać. Otóż na olx stoją dwa silniki S06A - no silniki to za dużo powiedziane bo są to doły silników i to mocno niekompletne. Jeden z nich składa się dwóch karterów środkowych, skrzyni biegów, wału oraz posiada kapę olejową od WFM-ki, drugi ma też środkowe kartery ze skrzynią i wałem ale oprócz tego trzeci karter na którym montowane jest magneto, iskrownik i dźwignia sprzęgła wraz z iskrownikiem i rzeczonym magnetem. Silniki są rozkręcone do ostatniej śrubki a kartery wyszkiełkowane. W ogłoszeniu napisane zamienię na części do Gaza, Żuka, Warszawy lub sprzedam - o cenę nie pytaj, zaproponuj sam. Popatrzyłem, policzyłem i stwierdziłem, że zadzwonię i zaproponuję za drugi zestaw (środkowe kartery ze skrzynią i wałem, trzeci karter wraz z iskrownikiem i magnetem) 450 złotych. Cena wg mnie uczciwa biorąc pod uwagę, że trzeba dokupić sporo rzeczy żeby z tego wyszedł silnik. W odpowiedzi usłyszałem krótkie "Nie mamy o czym gadać" i sygnał rozłączonego połączenia. To że nie kupiłem nic to żaden problem bo każdy ma prawo sam wycenić wystawione przedmioty (hmm tu miał wycenić kupujący) ale samo ogłoszenie i sposób postępowania sprzedającego pozostawił we mnie jakiś niesmak. Co Wy na to?
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502