Nazywam się Paweł i od roku marzyła nam się z Żoną Osa. Jak to bywa z marzeniami w końcu dopięliśmy swego i w garażu stoi M52. Kupiliśmy go z okazji dnia kobiet i jak się pewnie domyślacie ma go dosiadać moja Żonka. J
Nie jest to niestety egzemplarz idealny, wymaga kompleksowego remontu, zmiany silnika (ma S06A), i odtworzenia dokumentów. Jednak jest i w niedługim czasie zaczniemy go restaurować. Zapraszam was do zobaczenia zdjęć.
http://www.dzikijunak.org/gallery/OSA
Nie jest to nasz pierwszy zabytek mamy już Junaka z 1961, którego ciągle ulepszamy doprowadzając do coraz to lepszego stanu technicznego i wizualnego. To jest trudne bo Junak służy mi w sezonie jako podstawowy środek transportu do poruszania się po Warszawie. Po prostu nie potrafię się z nim rozstać J
Pozdrawiam,
Paweł
