Byłem , pojeździłem i dobrze się bawiłem A tak na poważnie , przejażdżka z Buska Zdroju przez Szydłowiec do Kurozwęk w towarzystwie Lambrett była bardzo przyjemna. Od modelu Ld150 przez li 125, 150 po tv 150 i 175. Były też Vespy ,klasyczne PK a szczególnym zainteresowaniem dziewcząt cieszyła się Vespa z "malowaniem" na wzór włoski w skutery.Był też jeden egzemplarz Wiesela . Cała wczorajsza trasa po Ponidziu z Kielc do Buska , potem już z klubem Lambretta przez Szydłów do Kurozwęk ( Pałac) i z powrotem ( już samotnie) do Włoch i Pińczowa a kończąc w Kielcach zamknęła się przebiegiem 182 km w ciągu 8 godzin.
Osa spisywała się dzielnie dotrzymując kroku pozostałym skuterom ( na drugim zdjęciu widać końcówkę rury w pięknym kawowym kolorze)
przez arthek » poniedziałek, 26 czerwca 2017, 10:37
To jest właśnie suchy nagar z wypalonego oleju w kolorze kawy z mlekiem , który ładnie osadza się na końcówce tłumika. Od razu uprzedzam ,że końcówka tłumika suchutka, nie czyszczona od jego założenia , tj od 6720 km . Żadnych śladów lepkiej , kapiącej olejowej mazi. Mieszanka od początku 1 : 33