przez Yaro » niedziela, 23 kwietnia 2017, 21:22
Widzisz Karol, fajnie kupić coś gotowego, wymagającego jedynie odświeżenia ale dużo fajniej jest znaleźć coś w kiepskiej kondycji i uratować dla potomności. Rzeczywiście przeważają u mnie pojazdy, które nabyłem w postaci kupki gruzu ale jaka będzie satysfakcja jak staną na koła. Myślę, że ta SHL-ka za jakiś czas odzyska swój blask a jest to motocykl dla mnie troszkę sentymentalny bo kiedy mój Ojciec kupił sobie Jawę to chwilę potem jego brat sprawił sobie M11 - tkę (niestety po jego śmierci moje stryjeczne rodzeństwo wywiozło ją na złom) i w ten sposób będę miał pojazdy, które już były w mojej rodzinie.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502