Witajcie!
Podobnie jak ze Swiecami musimy uporządkować też ten wątek,bo prez nieuważne czytanie zupełnie się zamotamy.
Otóż twierdzę że zgodnie z prawem Ohma niemożliwe jest spalenie żarówki 12V w instalacji 6V. OCZYWIŚCIE NIEMOTANEJ,czyli bez przeróbek !!!!!! Sytuacja,którą opisuje podana przez Was strona,to znana przeróbka??
Ja niestety może dla siebie,ale uciekam od tego jak najdalej,chyba ze już inaczej się nie da!!!!!
Potwierdzam swoje zdanie,że rozwiązania zastosowane w oryginale zadowolą nasze potrzeby pod warunkiem, ŻE ZROBIMY PRAWDZIWĄ RESTAURACJĘ !!!!!!!!!!.Nie gniewajcie się,ale taką:
Rozebranie wszystkiego do ostatniej podkładki,selekcja co da się wykorzystać ze 150% pewnością że będzie działało jak chce fabryka,potem ocynk tego co jest narażone na korozję(śrubki,podkładki elementy niemalowane ),potem chrom na to co trzeba,piaskowanie i malowanie.Najważniejsze jednak to silnik ,elektryka i osprzęt!!!!!
Tu wszystko musi być nowe lub JAK NOWE !!!!!!
Nawet jeśli samemu trzeba nawinąć cewki?...
Uwierzcie STAREMU ,w odrestaurowanej tak Osce M 50 wszystko działa bez problemów. Jej jakość musi być lepsza od fabrycznej,bo wszystko przechodzi przez NASZE ręce,sami jesteśmy kontrolerami jakości!!!!! Co znaczy stwierdzenie ,że instalacja nie jest przystosowana do jazdy przez 24 godz. A kto tak jeździ?
Oska ta wytrzymuje np. jazde na światłach ok. 5 godz. w jedną stronę ,nocleg i następnego dnia powrót. Po powrocie nie trzeba doładowywać akumulatora?.Zarowki to przod 6V 25/25,tył 6V5W(obecnie-potem wyjaśnię dlaczego ?obecnie?),akumulator 6V7Ah.
PRZECIEŻ KIEDYŚ TEŻ JEŻDŻONO PO KILKA GODZIN W NOCY !!!!! Wiem,bo sam tak robilem?..
Jeśli ktoś chce,to aby zmniejszyć pobór prądu,można na tył założyć bez motania zamiast żarówki 6V 5W,która pobiera w warunkach roboczych 0,68 ampera,żarówkę 12V 5W,która pobiera 0,25 ampera(mierzyłem). Będzie słabiej świecić wiadomo,ale nie na tyle aby niebieskim to przeszkadzało.Na stop 6V!
Przestrzegam przed zakładaniem polecanych w wątku żarówek semi halogen 6V 25/25. Pobierają WIECEJ PRADU !!!Tradycyjna 6V 25/25 pobiera 3,25 ampera w warunkach roboczych,a semi 6V 25/25 3,65 ampera(mierzyłem).
Teraz nawiąże to mojego ?obecnie? i zdziwienia ? Doktorka?że przecież żarowki 6V 2W mają mniejszą średnicę.A no mają? I tu przewaga STAREGO RESTAURATORA?.. Trzeba Se w życiu radzić,powiedział GORAL zawiązując dżdżownicą buta?.
Kiedyś robiłem żarówki sam i jeżdzi łem mając w Osce z tyłu własne żarówki!
Robi się to tak: bierzemy żarówkę 6V 5W 15 (o średnicy 15mm,dostępną powszechnie),rozbijamy balon i wydłubujemy wszystko ze środka do metalu.Potem lutownicą podgrzewamy dolny?cycek? i przez uderzenie(silny wstrząs) pozbywamy się dolnej cyny. Ukaże się wówczas tam otworek. Bierzemy żarówkę 6V2W(ma średnicę 9 mm) ,przylutowujemy do jej bocznego cycka cienka linkę miedzianą(drucik lub taśmę rozhartowaną),owijamy ciasno,aby potem weszła w odzyskaną z rozbitej wcześniej żarowki podstawę.Można nie przylutowywac,ale musimy zapewnić połączenie mas cokołów obu żarówek.
Potem przylutowujemy cienki drucik do dolnego cycka tej mniejszej żarowki i wkladamy go od srodka w otworek po cynie w większym cokole.Musi być odpowiednio dłuższy,by operacja była łatwa.Wkładamy na ciasno mniejszą żarowke a wiekszy cokol pociągając jednocześnie drucik,by potam nie zrobil zwarcia.Nie należy wkładać za gleboko,by bańka się nie schowala!! Potem dolutowujemy drucik do dziurki,ucinamy i GOTOWE!!!!
Opis jest dlugi,ale wierzcie mi,trwa to około 10 minut!
Po długiej eksploatacji może być klopot z jej wyjęciem.Wtedu należy kombinerkami zmiażdżyć bańkę i wyjąć.
Wiem,że nie wszystkich przekonałem do robienia takich żarówek samoróbek,ale wierzcie STAREMU RESTAURATOROWI (nie tylko OS)-TO OGROMNA RADOŚĆ,GDY ODTWORZY SIĘ COŚ, JAK NIE MA JUŻ INNEGO SPOSOBU,ZA POMOCA WŁASNEGO PATENTU BEZ INGERENCJI W PODSTAWOWE PARAMETRY I ROZWIĄZANIA POJAZDU.
Kończąc Przepraszam kolegę Mucha68 ,ale może wprowadźmy podzial na STARY OSIARZ,DOJRZAŁY OSIARZ i MŁODY OSIARZ. Z całym szacunkiem do STARYCH zaliczę m.in. STRYJA STANISŁAWA,no niestety i siebie,bo ja już biegałem z kijkiem za obręczą od roweru,gdy TY się rodziłeś.

Wolałbym jasne,aby było odwrotnie.

Jeśli pozwolisz,zaliczę CIE do OSIARZY DOJRZAŁYCH.
Jeśli ktoś to wszystko przeczytał to dziękuję.Jeśli komuś pomogłem ,to moja radość jest tym większa!!!!
POZDRAWIAM CAŁY RÓJ !!!!!
