Koleżanki i Koledzy,
pora uznać
Przylot Os Sarbinowo 2016 za zamknięty... Jako organizator tegorocznej edycji dziękuję wszystkim, którzy zechcieli przyjechać do Sarbinowa. Pojawili się bywalcy i osoby, dla których było to pierwsze spotkanie w realu. Pewnie wszyscy jesteśmy zmęczeni, a część z Was być może jeszcze jest w drodze do domu. Pogoda dopisała, Osy nie zawiodły, dobrego humoru też nie brakowało.
latarnia.JPG
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem od wycieczki do Gąsek i zwiedzania latarni morskiej, a potem zasiedliśmy do kolacji, która przeciągnęła się niemal do śniadania

(ukłony dla Henia, który dzielnie walczył z grillem). W sobotę po śniadaniu odbyliśmy długą wycieczkę do bunkra w Podborsku i chyba nie było wśród nas nikogo, na kim ten obiekt nie zrobił dużego wrażenia.
bunkier.JPG
Po zwiedzaniu bunkra wróciliśmy do Koszalina, gdzie na Rynku Staromiejskim Osy zostały zaprezentowane mieszkańcom. W trakcie prezentacji został przeprowadzony konkurs na najładniejszą Osę, a puchar z rąk Starosty Powiatu Koszalińskiego za zwycięstwo w konkursie odebrał Marek. Gratulacje. Zachęcam do obejrzenia fotorelacji zamieszczonej w internetowym wydaniu Głosu Koszalińskiego:
http://www.gk24.pl/turystyka/atrakcje-t ... ,18744506/. Po opuszczeniu rynku zjedliśmy obiad w Gospodzie Jamneńskiej, a Bartek przeprowadził sesję fotograficzną na terenie muzeum. Po obiedzie była przejażdżka po mieście, wycieczka do wieży widokowej na Górze Chełmskiej, krótki odpoczynek przy orzeźwiających lodach i powrót do bazy, a potem kolacja, która była jeszcze dłuższa niż piątkowa

Tym trudniej było punktualnie wyruszyć w niedzielny poranek na wycieczkę do Mielna. Należy jednak podziwiać zdyscyplinowanie Osiarzy - mimo niewielkiego poślizgu czasowego wycieczka się odbyła, a w trakcie wycieczki nastąpiła prezentacja pojazdów na deptaku w Mielnie i wybór najładniejszego stroju. Puchar za zwycięstwo zdobyła Ula, a nagrodę wręczył zastępca Wójta Gminy Mielno.
pomnik.JPG
kanał.JPG
Następnie odbyliśmy spacer po plaży przy kanale łączącym jezioro Jamno z morzem i zjedliśmy obiad na przystani rybackiej, po czym nastąpił powrót do bazy, pakowanie i wyjazd do domów.
Bardzo się cieszę, że spotkanie doszło do skutku. Długo czekaliśmy na kolejny przylot (niestety 7. spotkanie dopiero za rok). Padły odważne deklaracje, nie ma innego wyjścia - pora podwijać rękawy i zabierać się za dalsze odbudowywanie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i gorąco dziękuję tym osobom, które przyczyniły się do sprawnego przebiegu spotkania. To dzięki Wam w czasie naszego przylotu panowała tak fantastyczna koleżeńska atmosfera. Bardzo się cieszę, że mogliśmy Was gościć nad morzem. Do zobaczenia przy najbliższej okazji.
Na podkreślenie zasługuje fakt dużego zaangażowania i wielkiej życzliwości przedstawicieli władz miasta Koszalina, powiatu koszalińskiego i gminy Mielno. Dzięki ich przychylności możliwe było zorganizowanie zakwaterowania, nagród, możliwości korzystania z rynku i deptaka czy też rozpowszechnienie informacji o naszej imprezie.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.