Witam
Z powodu iż kumpel lakiernik dał ciała ( rok trzymał i h.. zrobił ) postanowiłem się zabrać sam za temat.
kolega zaczął czyścić tarczami i papierem obudowy ( ramę i koła mam już pomalowane ) wraz z kokonem niestety tą metodą robią się mikro rysy i kupę roboty z tym
Dzwoniłem po firmach co piaskują i każda twierdziła że się nie podejmie jak kokon jest z żywicy ... i że na pewno porobią dziury.
ALE w nowej firmie gdzie pracuję mam profesionalną komorę do piaskowania nie duża 1,5 na 1 X 1 metra . i używamy drobniutkiego elektrokorundu. Postanowiłem sprawdzić jak będzie obudowa lampy
wyglądała po piaskowaniu na niskim ciśnieniu.
Okazało się ze istnie bajerancko można zdzierać warstwa po warstwie praktycznie bez dziurek i jakichkolwiek śladów. na zdjęciu widać piękny org, kolor a powierchnia gładziutka jak pupa niemowlaka
Zobaczcie na pęknięcia zaznaczone czerwonym kółkiem piaskuje elektrokorund tak delikatnie że wyczyścił farbę z peknięcia nie naruszając poprzedniej warstwy !!!!
Dla porównania klapka schowka która była wyczyszczona papierami ściernymi prze kumpla a w środku elektrokorundem perfekcyjna satyna że pod palcem nie czuć ...
