Nie jestem pewny czy dobry wątek pociągnę, ale trudno
Od wczoraj grzebię z lampkami, kupiłem żarówki LED bo próbuję "odchudzić" żeby się akumulator nie rozładowywał.
Założyłem w zasadzie wszędzie Ledy poza głównym światłem mijania i drogowym.
Na stronie sprzedawcy żarówek przeczytałem, że tam ma znaczenie połącznie + i - przy tego typu żarówkach, jak nie świeci - to odwrotnie włożyć.
I tak: tyla lampa - ponieważ mam przerobione na probówki 39 mm, to wystarczyło odwrotnie włożyć żarówkę i rzeczywiście działało. Z jednym stykiem był problem, trochę się to połamało. Więc na razie na prowizorkę przkleiłem przewód bezpośrednio do oprawki taśmą, ale mam podejrzenia, że gdzieś tam mogłem zgubić masę.
Bo wczoraj świeciła mi przednia pozycja, a dzisiaj już nie

Patrzyłem że z przedniej lapmy wychodzą od pozycji trzy przewody, zielony mam zmostkowany przy żarówce od kotrolki pozycji, a pozostałe dwa szare wchodzą w tę dużą wiązkę, która idzie na tył.
I teraz pytanie: czy jest możliwe, że poprzez pogrzebanie czegoś w tylnej lampie tylna świeci, a przednia przestała??? Trochę to dziwne...
Kontrolka pozycji świeci, podświetlenie licznika świeci (a powinno? może nie?), tylna pozycja świeci, a przód ciemny.
Jak ktoś wie gdzie problem, poproszę o podpowiedź.
A, jeszcze jestem mała możliwość, że coś źle połączyłem ponieważ kontrolka pozycji z żarówką LED nie świeciła więc przekładałem kable w oprawce no i potem zaczęła świecić. NIe sprawdziłem, czy w tym samym momencie nie przestał świecić przód... potem zacząłem grzebać z tylną lampą

Przy okazji szukam też jakiś oprawek do lapmy tylnej, może ktoś ma coś rozeznane.