A więc tak, pochodzę z okolic Jasła (woj. podkarpackie). Osę kupiłem od dziadka swojego dobrego znajomego na zasadzie chodził, chodził aż wychodził

Jego dziadek bardzo o nią dbał, jest zachowana w oryginalnym, naprawdę dobrym stanie. Jeżeli chodzi o chlapacz to nie wiem jak powinien wyglądać oryginalny i czym się różni od tego który mam. Kedry (czyli te listwy na osłonach?) dostałem dzisiaj wraz z innymi dodatkami takimi jak: oryginalna nowa felga + opona, klucze, zamek, ściągacze, przyrząd do ustawiania zapłonu, książeczka i gaźnik. Mam dostać jeszcze inne części takie jak nowy łańcuch, jakieś osłony i co tam się znajdzie w garażach. Osa ma jeszcze silnik na dotarciu mimo że remont był przeprowadzony w latach 90. Od tego czasu była tylko przepalana raz na kilka miesięcy. Pali od strzała. Posiada możliwość rejestracji i dodam że jest spełnieniem moich marzeń odnośnie motocykli z okresu powojennej Polski. Odnośnie fotografii to zapewne posiadają jakieś w albumie rodzinnym. Sam z przyjemnością je zdobędę i zachowam odbitki, przy okazji dzieląc się z wami.
Za całość zapłaciłem 3750 złotych. Jak uważacie - to dobra cena?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.