Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez mwasiu » niedziela, 30 stycznia 2011, 21:52

Witajcie,
Złamałem się. To co zobaczyłem dziś podczas rozbierania silnika doprowadziło mnie do wniosku, że te silniki musiały być niezniszczalne (podobnie jak całe motocykle:).
Szczerze dziwie się, że to jeździło. Łożyska nabite i niezlicowane z gniazdami, uszczelniacze nabite odwrotnie. Łożysko wału od strony magneta nabite za płytko tak że zamykało kanały smarujące.

Reszta podzespołów w podobny sposób tuningowana. Pierwszy raz coś takiego widzę.
Pozdrawiam
Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez mwasiu » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 09:54

Jestem ożeniony i dzieciaty.
Wczoraj uciekałem przez pomorem ;)
Moje obie Panie są przeziębione.
Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez arthek » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 13:09

Jak miałem podobnie.
Rozpołowiłem silnik i okazało się że wał nie ma blach i że sworzeń stopy korbowodu przyspawany jest do połówki wału......
Tzn. był przyspawany , bo oczywiście spaw puscił ( bo musiał puścić ) i jedna połówka wału się telepała....
Co za mózg mógł wymyśleć taki patent to niewiem.
Druga sprawa to brak wydystansowania kosza sprzegłowego względem zębatki zdawczej przełożenia pierwotnego. W efekcie wytarta zebatka na koszu i opiłki.
Luz na stopie korbowodu góra dół jakiś 1,5 mm ....
Dobrze , że nie próbowałem tego odpalac przed rozbiórką.
Jedyne światełko w tunelu to "świeży" oryginalny tłok i cylinder bez progu.
Wygląda na to , że poprzedni właściciel ( w latach 70'tych) zrobił szlif cylindra na nowym tłoku zostawiając wał w stanie agonalnym.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez mwasiu » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 13:48

Jednak patenty stosowane przed wojną były bardziej przemyślane.
Wracając do OSY.
Stoją łożyska wału. Po zdjęciu głowicy okazało się ze tłok jest oryginalny, cylinder nie ma progu ale tłok stoi w nim dębowo. Do tego stopnia, że po wykręceniu szpilek nie mogłem obrócić cylindra.
Grzałem całość i namoczyłem w jakimś specyfiku co podobno wszystko uzdrawia i obluzowuje. Zobaczymy co to pomoże. Zależy mi żeby nie zniszczyć ani tłoka ani cylindra.
Podobno te oryginalne górowały nad rzemiosłem, które puchło i przycierało się.

Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez Jaca » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 17:09

mwasiu napisał(a):Podobno te oryginalne górowały nad rzemiosłem, które puchło i przycierało się.


Daj nowy tłok do anodowania komuś kto się zna i zrób szlif (po anodowaniu). Będzie git.
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez mwasiu » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 17:12

to cylinder po szlifie też anodować ?

Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez jacekw » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 17:52

Co ma anodowanie do puchnięcia tłoka?
Avatar użytkownika
jacekw
 
Posty: 41
Dołączył(a): wtorek, 2 lutego 2010, 23:24

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez bitels » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 19:49

Trzeba go pogotować w oleju kilka razy i z puchnięciem będzie spokój.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez Jaca » poniedziałek, 31 stycznia 2011, 22:14

"Poddając tłok utwardzaniu i obróbce galwanotechnicznej zwiększa się jego wytrzymałość na ścieranie zmniejsza tendencje do puchnięcia i poprawia smarowanie."

Źródło: http://www.motocyklejacka.pl/anodowanietlokow.html
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez jacekw » wtorek, 1 lutego 2011, 00:01

Utwardzanie tłoka może ma wpływ na puchnięcie, ale moim zdaniem największy wpływ ma prawidłowa owalizacja tłoka, anodowany tłok z luzem 6 setek zatarł się po 15 minutach pracy :D
Avatar użytkownika
jacekw
 
Posty: 41
Dołączył(a): wtorek, 2 lutego 2010, 23:24

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez Jaca » wtorek, 1 lutego 2011, 22:46

A jesteś pewien że szlif był robiony na "szóstce"?
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Radosna twórczość mechanika - rozebrałem silnik :)

Postprzez mwasiu » wtorek, 1 lutego 2011, 23:28

U mnie skrzynia jest malinowa. Natomiast czeka mnie zakup wału, cylindra i tłoka.
Nie wiem co za cuda ale widać, że w skrzyni korbowej stała woda. Miałem problemy żeby to rozebrać. Tak jak pisałem wcześniej moczyłem tłok w super środku. Ale po zdjęciu karterów doszedłem do wniosku, że mógłbym go moczyć aż wróble by miały po 5 kilo i też by nie puścił. Wał z korbowodem, spodem cylindra i tłokiem stworzył monolit.
Być może był to powód odstawienia OSY do przysłowiowej szopy.
Pozdrawiam
Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron