Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » czwartek, 7 czerwca 2018, 22:16

Był już taki temat, a wniosek ... może cieknie po gwincie zbiornika
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez hornetino » czwartek, 7 czerwca 2018, 23:43

Cieknie po gwincie wewnątrz kranika, o tędy:

3.jpg

zajrzyj do tego wątku:

viewtopic.php?f=24&t=857&p=18653&hilit=ciekn%C4%85cy#p18653
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » piątek, 8 czerwca 2018, 01:04

Przemyśl zanim coś napiszesz. Nawet nie chciało ci sie poszukać tego tematu :?
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » piątek, 8 czerwca 2018, 14:33

Jestem szeryfem a Ty zważaj na słowa. Choć czasami wystarczy takie podejście jak twoje i nikt nie będzie odpisywał na twoje pytania. Wybór należy do Ciebie. Pamietaj jestes tu gościem
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » piątek, 8 czerwca 2018, 23:40

Ochłoń, ostatnie ostrzeżenie
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez wojtex » sobota, 9 czerwca 2018, 07:44

Ta wymiana zdań pokazuje jak przyciekający kranik może zirytować i wyprowadzić człowieka z równowagi! ;-)
Nie ma co drzeć kotów przez jakieś błachostki!!!
WFM OSA M50 (1960r) / JAWA 250 353.04 (1959r) / AWO SIMSON SPORT (1960r) / WSK M06-64 (1964r) / SHL GAZELA M-17 (1969r) / 3xROMET POLO (1976r) / ROMET PEGAZ 750 (1974r) / KOMAR MR232 (1965r) / KOMAR 2320 (1971r) / KOMAR 2330 (1969r) / KOMAR SPORT 2361 (1975r) / SIMSON S51 (1987r.)
Avatar użytkownika
wojtex
 
Posty: 579
Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 08:49
Lokalizacja: Pruszków / Sarzyna

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » sobota, 9 czerwca 2018, 09:01

Zgadza się, ale obrażenia nie toleruje.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez cylon1 » niedziela, 10 czerwca 2018, 08:21

Koledzy zaśmiecacie wątek!!! Rozumiem że porządek na forum jest bardzo ważny za co jestesmy bardzo wdzieczni. Halcik wyluzuj czasem trochę bo to nie idzie w dobrym kierunku. PISZE PO RAZ DRUGI TEGO POSTA BO PIERWSZY W DZIWNYCH OKOLICZNOŚCIACH ZAGINAL!
Warszawa 223 1969r, Fiat 126p 1990r, Osa M52 1964r, 2x motorynka M3 1990, Wsk b3 ex 1971r, Rower Diamond Męski 1947r. TEL. 603853328
Avatar użytkownika
cylon1
 
Posty: 739
Dołączył(a): niedziela, 29 lipca 2012, 09:20
Lokalizacja: Czersk (pomorskie)

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Yaro » niedziela, 10 czerwca 2018, 08:56

Pax vobiscum czy jakoś tak. Życie jest zbyt krótkie aby je sobie takimi pierdołami komplikować. Kolega Czarek jest nowy na forum i może jeszcze pewnych rzeczy nie wiedzieć więc chciałbym poinformować, że na forum nie ma złych pytań i na wszystkie dostanie się odpowiedz ale najbezpieczniejszym miejscem do ich zadawanie jest własny wątek w dziale Wasze Osy. Zakładanie kolejnych powielajacych sie tematów w innych działach jest niewskazane bo wprowadza troszkę chaosu i daje nam dodatkową robotę. Czarku, pierwsze koty za płoty, rzucaj pytania jeżeli nie znajdziesz odpowiedzi w zasobach forum ale wiesz w którym miejscu. Pozdrawiam :D
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4440
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez motorski » niedziela, 10 czerwca 2018, 09:56

Moim skromnym zdaniem, dyskusja w tym wątku powinna zakończyć się po poście kolegi hornetina,który dał odpowiednią odpowiedź i przekierował do właściwego wątku.
Przez takie niepotrzebne dyskusje i przekomarzania znikło już sporo nowych forumowiczów,którzy być może, wnieśli by sporo wartościowej wiedzy do naszego forum.
Avatar użytkownika
motorski
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 1 listopada 2009, 13:05

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez cylon1 » niedziela, 10 czerwca 2018, 10:39

Właśnie koledzy yaro i motorski w swoich postach zamiesciliscie bardzo ważne informacje nic dodać nic ująć.
Warszawa 223 1969r, Fiat 126p 1990r, Osa M52 1964r, 2x motorynka M3 1990, Wsk b3 ex 1971r, Rower Diamond Męski 1947r. TEL. 603853328
Avatar użytkownika
cylon1
 
Posty: 739
Dołączył(a): niedziela, 29 lipca 2012, 09:20
Lokalizacja: Czersk (pomorskie)

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez pawelek » niedziela, 10 czerwca 2018, 15:48

Moim bardzo skromnym i nieśmiałym zdaniem skomentuję to bo ze względu na swój wiek nikogo i niczego się nie boj, a tym bardziej szeryfów. Mam swoje lata, pewne z racji wieku doświadczenia więc posłuchajcie mnie nieco później urodzeni koledzy. Nasze wspaniałe forum jest OD TEGO aby każdy mógł z niego korzystać i dowiadywać się ciekawych, nowych dla wielu, nieznanych rzeczy. Po to tu wszyscy jesteśmy, ale NIKT / i szeryf też / nie ma patentu na mądrość. Fakt jest taki, / bez obrazy / że kolega halcik czasami / tylko/ w niefajny sposób potrafi coś napisać i trochę dopiec. Sam mam nieraz takie wrażenie, które niestety i INNI odnieśli. Dlatego tak jak napisał wyżej jeden z kolegów - kolego halcik czasem wyluzuj lub wrzuć na luz. Oceniaj ludzi i ich wypowiedzi z wyrozumieniem, a my od dzisiaj będziemy się starali tak formułować nasze wpisy aby nie raziły i nie denerwowały jego wysokości szeryfa / samozwańca bo nie było jak pamiętam żadnych wyborów na szeryfa :D :lol: :P / Myślę, że swoim wpisem nikogo nie obraziłem, ewentualne ostrzeżenie przyjmuję na klatę i ogłaszam wszem i wobec REMIS w tym sporze oraz jego ostateczne i definitywne ZAKOŃCZENIE !!! Życzę jednocześnie wszystkim osiarzom: tym funkcyjnym i tym szeregowym wszystkiego najlepszego. Ja od jakiegoś już czasu przy wszelkich okazjach życzę tylko zdrowia bo jak będzie zdrowie to każdy sam sobie resztę wykombinuje. Zatem dużo zdrowia Osiary i Osiarze. Pozdrawiam Paweł z Niska.
pawelek
 
Posty: 236
Dołączył(a): czwartek, 11 czerwca 2009, 18:59
Lokalizacja: Nisko

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez Halcik » niedziela, 10 czerwca 2018, 18:54

Najtrafniej mój ból dupy opisał Yaro, ciekawe dlaczego. Robiłem kilka akcji sprzątania i łączenia tematów, usuwałem spamerów i wątki bez odpowiedzi np z 2009 roku. Widząc kolejna osobę zadając pytanie na które już padła tu odpowiedź, a jeszcze robiącą to poprzez zakładanie nowego tematu. Robię tu za darmo, więc i próg mojej dobroci jest inny, bo zarówno ja i Jarek później staramy się to sprzątać. Są fora łagodniejsze i sroższe i Jarek też to może potwierdzić. Nie chce aby po wpisaniu hasła opona wyskakiwało 10 tematów w których ktoś coś napisał. Ten temat scalałem i uzupełnieniem sam o zdjęcia które ktoś przesłał mi na mmsa. Robiłem to z myślą o nowych użytkownikach i chciałem aby w ten sposób w jednym miejscu mogli zobaczyć różne warianty firm, rozmiarów itd.
Możecie się denerwować ale nie będę obojętny na wprowadzanie bałaganu. I tak jak Jarek napisał, macie pytania, np takie w których odpowiedź to: tak/nie. Zadajcie je w swoim temacie. Możecie tez zauważyć, że udzieliłem podpowiedzi i to w pierwszym poście.
Ale spokojnie z pewnych względów pewnie będę tu rzadziej, a niektórzy je znają.
Trochę was nie posłucham i cały temat poleci do kosza. Chyba że ktoś chce to zostawić na pamiątkę i wystartować na moderatora. Może to będzie dla kogoś argument że to powinien być on, a nie ja. Mogę oddać palmę pierwszeństwa, ale osobie która o to zadba
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Jak rodzicie sobie z przepuszczającym kranikiem.

Postprzez hornetino » niedziela, 10 czerwca 2018, 19:03

To może na zakończenie powiem, że na naszym forum nie jest jeszcze tak źle :) np. na forum motocykli BMW, jeżeli ktoś zapyta „jaki olej lejecie do swoich maszyn?” automatycznie dostaje dożywotniego bana :shock:
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Następna strona

Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości