przez arthek » środa, 3 stycznia 2018, 08:17
Ja jeszcze kombinuję z uszczelnieniem komory pływakowej .
Komora jest szczelna po założeniu nowych uszczelek, ale w zasadzie tylko do momentu kiedy przyjdzie nam do głowy jej ponowny demontaż , np w celu korekty ustawienia poziomu paliwa bądź oczyszczenia komory pływakowej wewnątrz.Ponowne jej założenie z użyciem starych uszczelek może być problematyczne i skutkuje najczęściej poceniem się paliwa.Można dokręcić ciut mocniej śrubę komory pływakowej , ale jest to nie wskazane z wiadomych względów ( siadanie ścianki komory pod wpływem zbyt mocnego docisku śruby i tym samym blokowanie się pływaka ).
Postanowiłem zmienić materiał obu uszczelek, małej i dużej.
Zamówiłem ( czekam jak przyjdzie) w tym celu kawałek płyty z Vitonu®/FKM o gr 2 mm.
Podobno jest to guma odporna na działanie chemii w tym benzyn i olejów , nie twardnieje, nie rozpuszcza się i nie kurczy.
Guma ta powinna być wielorazowego użytku bez konieczności mocnego dokręcania komory aby zachować szczelność, a jak będzie to zobaczę w praktyce.
Co do prostowania zagniecionej komory pływakowej.
Ja robię to tak ,że demontuję pływak, zatapiacz i zaworek iglicowy, nagrzewam mocno opalarką komorę do dość wysokiej temp,potem kładąc ja "na plecach", przy użyciu trzpienia o średnicy ~ 20 mm prostuję ściankę na prasce hydraulicznej.Komora jest po tym zabiegu jak nowa.
Odradzam prostowanie "na zimno" lub z uzyciem "czujnika kinetycznego napędzanego ręcznie" ponieważ ścianka komory lubi wtedy pękać.
Ostatnio edytowano piątek, 13 marca 2020, 15:38 przez
arthek, łącznie edytowano 1 raz
Osa M52 -65r, M52-63 r