Porównywałem mój rozcięty tłumik z M11 z nowym kupionym od jedynego producenta monopolistę

i odniosłem wrażenie że oryginał jest wytłoczony z grubszego materiału.
Wsłuchując się w dźwięk nowego tłumika słychać jak wpada w rezonans ,dzwoni jak puszka po konserwie.
Z tą samą sytuacją spotkałem się w tłumikach do MZ produkowanych na Węgrzech czy Turcji. Daleko im było do oryginału ,były z pół raza głośniejsze. Badanie mikrometrem wykazało ,że oryginał był wykonany z blachy o 0,6mm grubszej przez co cały tłumik był bardziej sztywny...
A co do przebarwień wszystko zależy od temperatury w gazeli mam na kolanku chrom bez miedzi a kolanko przebarwiło się od fioletów po żółcie, w Drag Star na miedzi i ani grama przebarwień.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.