Nie dawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Osy. Po wielu przymiarkach i podejściach w końcu trafiłem COŚ co mnie zainteresowało na dłużej. Z początku zainteresowało następnie zachęciło do kupna. Nie po raz pierwszy kupuje coś co do końca nie wiem czym jest. Osoby stale przeglądające allegro pewnie ją skojarzą. Osę kupiłem dokładnie z drugiego końca kraju - dalej być już nie mogła, obecnie stoi już tylko 150km od domu, ale sam cały czas myślę cóż to za cudo.
Do rzeczy. Model M50 - stan oceńcie sami wg mnie dość dobry, dużo zrobione, ale jeszcze sporo rzeczy do poprawienia i zrobienia -i dobrze
Pierwszy: powstawało kilka wersji OS przystosowywanych z biegiem czasu i doświadczeń do różnych rajdów i różnych warunków, więc może to być któraś z pośrednich wersji?
Drugi: może po karierze rajdowej trafiła do codziennej eksploatacji i ponownie przywrócono jej dawne walory użytkowe?
Trzeci: mogła należeć do któregoś z pracowników WFM, któremu dostało się jakieś inne części, albo osę przystosowaną do innej eksploatacji (co zdarzało się w ówczesnych realiach).
Części są wykonane zbyt dokładnie jak na chałpniczą robotę klepania młotem w szopie
Najbardziej jestem ciekaw jakie jest Wasze zdanie, przypuszczenia, pomysły?








