Renowacja podąża dalej.
Piasty kół i korpus reflektora zgodnie z oryginałem otrzymały groszkowo zielony kolor.



Dotarła w międzyczasie obudowa lampy przedniej , w mojej co kupiłem już jakiś czas temu okazało się , że brakuje mocowań reflektora. Akurat tych osłon w dobrym stanie są łatwo dostępne na rynku i w dodatku niedrogie ,dlatego nie chciało mi się bawić w dorabianie.
Na tej co dotarła odbiła się radosna twórczość malarska poprzednich właścicieli, obudowa posiadała trzy różne odcienie zielonego i fabryczny szary
Syn dzielnie mi pomagał w mechanicznym usuwaniu tych warstw farby. Jako ciekawostkę dodam ,że chciałem sobie ułatwić sprawę i ściągnąć farbę za pomocą środków do tego celu niestety poległy. Lakiery olejne po kilku latach stają się odporne na takie środki.


Podczas weryfikacji łożyska główki ramy okazało się ,że dolna bieżnia jest pęknięta , a miska już jest nadmiernie wybita( prawdopodobnie jazda z nadmiernym luzem w łożyskach) Poszukiwania w miarę dobrej używki skończyły się niepowodzeniem, miski i górna bieżnie można kupić bez problemu ,za to z dolną jest problem jak ktoś ma widelec do sprzedania to w ogóle nie chce słyszeć o demontażu tego elementu.
Widząc jaka jest sytuacja odżałowałem 150 pln i kupiłem na alledrogo komplet z tamtych lat prosto z fabryki ale czego nie robi sie dla naszego owada...

Koła siodło i podkładka tablicy czekają z wyczyszczonym epoksydowym na podkład akrylowy wypełniający.
Elementy wymagające chromowania już są w galwanizerni i czekają na kąpiele , i tu mi się udało bo to jest transakcja wiązana. Ja trzy dni mordowałem się w garażu z remontem Tico koleżanki, ona mi za to załatwi chromy, okazało się ,że kuzyn jej męża ma galwanizernię w Krakowie.
Nabyłem u siebie na hurtowni i wypolerowałem śrubki i wkręty z chromoniklu,i powiem tylko tyle ,że ci co je sprzedają na alledrogo w zestawach to mają niezła przebitkę

.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.