hornetino napisał(a):Swoje „przygody” z hartmanowskim tłumikiem też wiele razy już opisywałem. Do jego montażu podszedłem jednak trochę inaczej. Najpierw zamontowałem tłumik tylnym mocowaniem (na śrubę), a przednie musiałem lekko przerobić ścinając je lekko na ukos, bo rzeczywiście jest względem tylnego nieco pod innym kątem. Kolanko też skróciłem o 2 cm i na razie tam nie zaglądam. Jestem bardzo ciekaw, jakie są rożnice w pracy silnika - hartmann vs oryginał.
Endrju057 napisał(a):Ja w dwóch przypadkach montażu tłumika zacząłem od przykręcenia tylnego uchwytu a następnie przy pomocy dużego klucza nastawnego, chwytając tłumik przez podkładki gumowe od strony kolanka (za miejsca sprasowania ) z użyciem sporej siły przekręciłem tłumik zgodnie z ruchem zegara do chwili gdy mogłem go przykręcić za przedni uchwyt. Tłumiki na uchwytach są trochę naprężone, ale myślę że się z czasem "odprężą" . Koniecznie trzeba Hartmanowi zwrócić uwagę na ten mały "feler"
Jarku spiesz się, bo zlot tuż, tuż
MirekOsaM52Gdynia napisał(a):Endrju057 napisał(a):Ja w dwóch przypadkach montażu tłumika zacząłem od przykręcenia tylnego uchwytu a następnie przy pomocy dużego klucza nastawnego, chwytając tłumik przez podkładki gumowe od strony kolanka (za miejsca sprasowania ) z użyciem sporej siły przekręciłem tłumik zgodnie z ruchem zegara do chwili gdy mogłem go przykręcić za przedni uchwyt. Tłumiki na uchwytach są trochę naprężone, ale myślę że się z czasem "odprężą" . Koniecznie trzeba Hartmanowi zwrócić uwagę na ten mały "feler"
Jarku spiesz się, bo zlot tuż, tuż
Rozmawiałem z Hartmanem w tej sprawie i powiedział, że jestem jedyną osobą, która zgłasza taki problem z jego tłumikami.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości