Witam ponownie tutaj i na prośbę Marso odświeżam po raz ostatni i wyjaśniający temat kedr. I myśłę, że przydałoby się go już zamknąć.
Ja kedry wykonałem jako pierwszy, z racji tego, iż moja OSA odrestaurowana traciła cały urok właśnie przez stare i pożółkłe stare gumy. Wkurzało mnie to i nie mogłem na to patrzeć. Znalazłem zakład, który robił małoseryjne gumy i silikony i za cenę jednego wsadu tworzywa zrobił mi formy (czyli ustniki) i 1 partię kedr. Koszt całości x-lat temu był 5 tyś zł, a Osy chodziły po 500-1000 zł więc sami wiecie jaka to była przebitka. Nie potrzebowałem tego produkować. ale kedry mi lezały więc chciałem odzyskać pieniądze. No i się rozeszły, ale nierównowmiernie bo były różnych długości. Potem wykonałem jeszcze drugi profil pojedyńczy dla kedry lampy chyba rocznik 63 albo 65 już nie pamietam dokładnie w jakiej kolejnosci i praktycznie rozeszły mi się one do końca.
Jakoś się stało, że Wojtuś kupił ode mnie komplet zwyczajnie na allegro i po jakimś czasie zaczął je sprzedawać. W każdym razie pamietam, że jak je otrzymał to od razu rzucił do mnie jakieś obelgi, że kedry są z silikonu i jeszcze o coś tam.. A idiota przecież zrobił to samo i sprzedawał potem sam. Czysty kretyn.
Skąd, gdzie i jak je dorobił nie wiem. Może u siebie, moze nawet w tym amym co ja.. Ale co to za znaczenie i co to za filozofia mieć wzór iść do zakładu silikonowego i zlecić to samo co ja. W każdym razie cieszył sięjak małpa lusterkiem ze swojego niby sukcesu.
Jedno jest pewne. że skopiował moje, bo w moich był błąd (a raczej pewne uproszczenie) i on je powielił. Jako tako mnie nie "wycyckał" w niczym bo ja nic na tym nie straciłem. To on się potem bujał ze sprzedażą i konfliktem z Mareckim

.
Z tym, że oczywiscie On nie miał racji, co do kształtu profili. Marecki zrobił dobrze swoje profile. A jego były takie jak moje czyli nie do końca w 100 % odzworowane. Różnice są subtelne i minimalne, ale są. Z resztą sam mam kilka różnych wzorów kedr oryginalnych i różnią się między sobą, choćby grubością i ilościa rowków. Osy produkowano przez 6 lat więc i w produkcji kedr musiano wymienić narzędzia. Nic nie jest wieczne. Zrobili nowe i niekoniecznie identyczne.
Dziś jak chcesz coś komuś dać do odwzorowania to jak nie zaznaczysz po 100-kroć że ma być kropka w kropkę to Ci zrobią podobne. Niby to samo ale nie to samo. Ja tego nie rozumię bo jaki problem stanowi odwzorowanie identyczne. Niestety tak jest.
A On udawął znawcę, rozebrał więcej OS i rozsprzedął niż cebula ma warstw, a pojecia o Osach zapewne do dziś nie ma. A jak wziął ode mnie kedry to nie kwestionował kształu tylko to, że są z silikonu zatem taką miał wiedzę wtedy o Osach.
Wot cała historia
