Moja M50

Pochwalcie się Waszymi Osami

Moja M50

Postprzez Halcik » środa, 4 lutego 2015, 22:43

Witam, w swoim pierwszym temacie zrobiłem harmider więc obie osy rozdzielę. Oto moja osa w trakcie składania. Przy składaniu czynny udział brał również grzegorz171
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez kpt-bomba » czwartek, 5 lutego 2015, 04:11

cos mi nie gra z tymi amortyzato... jest pewne te po środku nowszy model glówek wiec brakuje im chromowanych szklanek a jesli juz maja byc tylne to czy nie maja cienszych sprezyn??? a przypadkiem pierwsze nie maja spręzyn grubszych ? o tej porze moge sie mylić ,ale to tylko dla dobra ogólnego zapytowuję.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » czwartek, 5 lutego 2015, 07:17

Grubość sprężyn to naprawdę subtelna różnica, nie pamiętam w których amortyzatorach one były i założyłem tak, aby na dole nie latały luźno na boki. Takie ustawienie jest dla nich optymalne. Na motorze tylny jeden jest włożony na sztukę bo na chwilę obecną nie mam tulejek i śrub mocujących.
Jeśli chodzi o kielichy to gdzieś wyczytałem, że m50 nie zawsze miały ten dolny i taki komplet właśnie miałem.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez grzegorz171 » czwartek, 5 lutego 2015, 09:47

Potwierdzam biorę czynny udział w składaniu.
Współpraca z halcik1 układa nam się całkiem ,całkiem , a efekty zaczynają być widoczne
grzegorz171
 
Posty: 8
Dołączył(a): czwartek, 6 listopada 2014, 20:33
Lokalizacja: kutno

Re: Moja M50

Postprzez kpt-bomba » piątek, 6 lutego 2015, 02:11

oki ale te z gornym kielichem masz od poznej m52.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja M50

Postprzez bodek » piątek, 6 lutego 2015, 21:20

Halciku,
a co z tłumikiem, zakupiłeś coś nowego czy tetrasz z tym starym?
bodek
bodek
 
Posty: 41
Dołączył(a): czwartek, 23 stycznia 2014, 18:09
Lokalizacja: Wilkowice Wielkopolska

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » piątek, 6 lutego 2015, 22:25

Chwilowo będę zakładał stary, a najtrwalsze są prowizorki. Czyli pewnie zostanie do czasu jak zacznie mnie denerwować. Tłumik został wypiaskowany i pomalowany proszkowo. Wiem co się stanie z farbą, ale z racji zadania jakie pełni tłumik nie przeraża mnie to :)
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez bodek » piątek, 6 lutego 2015, 23:07

No to działaj, do ciepłych dni zostało w sumie nie tak wiele - ani się nie obejrzymy a można będzie startować. A propos - ładny kolorek.
bodek
 
Posty: 41
Dołączył(a): czwartek, 23 stycznia 2014, 18:09
Lokalizacja: Wilkowice Wielkopolska

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » piątek, 6 lutego 2015, 23:53

Działam, działam, żona lada dzień urodzi. Już dwa razy mnie straszyła. A w Osie niestety silnik mnie jeszcze czeka. Dzisiaj składałem lampę przód
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » sobota, 3 grudnia 2016, 14:10

Kilka dni temu pocztą przyszło kilka faktów do m50 :) między innymi tłoczyska
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » niedziela, 29 października 2017, 15:54

Coś w temacie remontu silnika drgnęło. Zregenerowana tuleja trybu zdawczego i wyciągnięte szpilki które ktoś odciął na równo. Łożyska również już czekają i w sumie muszę jeszcze wysłać do regeneracji wał
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » poniedziałek, 30 października 2017, 10:31

Amorki zostały już przekręcone prawidłowo (na tył tylko z kielichem górny, ale też z okrągłym łepkiem). Wszystkie od M50 mają okrągły łepek, a te które mają kielich górny dostały i dolny i wylądowały w M52. Tłumik mam już ogarnięty - oryginalny, choć tylko jedna część i pewnie tak zamontuje. Remont OSY m50 jest tylko przy okazji. W tej chwili mam inne priorytety (np remont silnika w M52) i oprócz remontu silnika m50 i umieszczeniu go w ramie innych planów dla osy nie mam. Na przyszły rok planuje zarejestrować na zabytek wsk kos i również jestem w trakcie remontu silnika do niej.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » wtorek, 9 stycznia 2018, 13:47

Składanie silnika czas zacząć. Łożyska SKF c-3, simmeringi FPM. Co się może nie udać? Obecnie zajmuje się przywróceniem blasku połówką silnika (musiałem tak napisać bo zygzak też czyta forum). W moim wypadku stawiam jak w pierwszej osie na ... kolejno: usunięcie brudu szczotką, kąpiel w oleju napędowym (ropa), karcher i odtłuszczeniem.
Napiszę coś o łożyskach, takie mini rozważenie, które mam nadzieję podważycie
Łożyska jakie postanowiłem kupić, a w szczególności te które są na wale postanowiłem kupić w wersji z koszyczkiem TN9. Dlaczego, aby po wystąpieniu pierwszych objaw zużycia łożyska nie przywitało mnie nie miłe dla ucha metaliczne brzęczenie łożyska wprawionego w wibrację.
Plan jest taki, po wymyciu karterów przymierzę się do sprawdzenia gniazd łożysk, przejrzę tryby skrzyni, tulejki prowadzące wałek pośredni oraz tulejkę wałka (trybu) zdawczego. Do poprawienia będzie ramię zmieniacza biegów. kamień ustalający ma niestety luzy które chciałbym wyeliminować. Z racji wieloletniego doświadczenia z mechanizmem zmiany biegów wymianie ulegnie sprężyna mechanizmu zmiany biegów (w mądrej książce jej żywotność określona jest na 20.000, a raz po złożeniu już mi kiedyś pękła więc ...). Po osadzeniu wałka pośredniego w nowych tulejach oraz wałka głównego z trybem zdawczym (po dystansowaniu) dla własnego spokoju sprawdzę działanie tak zregenerowanego mechanizmu zmiany biegów jak również osiowości wykonanych otworów w tulejkach wałka pośredniego i trybu zdawczego - metodą chałupniczą. Po tej operacji pozostanie uruchomić kolejny raz kuchenkę elektryczną i wrzucić wał pomiędzy połówki silnika z zachowaniem luzu w granicach 0,2-0,5. W dalszej kolejności sprawdzę przy pomocy dwóch sworzni kąt między główką korby, a powierzchnią styku cylindra. Niestety z braku posiadanych przyrządów pomiarowych poprawność wykonania szlifu będzie można sprawdzić dopiero po przejechaniu powiedzmy 100km. Chodzi mi o wykonanie szlifu prostopadle do powierzchni styku cylindra z obudową silnika, jak również gradację wykonanego honowania cylindra, choć akurat po 100km raczej nie będzie jeszcze czego oceniać.
Co zrobię trochę na wyrost, lekko poprawię owalizację tłoka. Mam nadzieję, że ja i moja dzielna suwmiarka z dwoma miejscami po przecinku zwojujemy świat i poprawimy mankament który czasami zdarza się w współczesnych tłokach. Z racji dobrych wspomnień z mojej pierwsze osy o dziwo zastosuje tłok firmy CX, tak znienawidzony przez użytkowników forum wueska.pl
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez hornetino » wtorek, 9 stycznia 2018, 17:01

halcik napisał(a):...Po osadzeniu wałka pośredniego w nowych tulejach oraz wałka głównego z trybem zdawczym (po dystansowaniu) dla własnego spokoju sprawdzę działanie tak zregenerowanego mechanizmu zmiany biegów jak również osiowości wykonanych otworów w tulejkach wałka pośredniego i trybu zdawczego - metodą chałupniczą.


To wszystko najlepiej jest sprawdzić skręcająć kartery ;) wraz całą ich zawartością i uszczelką tak, jak już przy ostatecznym montażu, ale ze zrozumiałych względów, bez wału korbowego.

ps. a do ostatecznego umycia i odtłuszczenia karterów i wszystkich silnikowych części, polecam środek do hamulców i tarcz w sprayu. Nie śmierdzi tak, jak ropa, a można wręcz rzec - pachnie :D

np.taki

Screen Shot 2018-01-09 at 16.55.08.png
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: Moja M50

Postprzez Yaro » wtorek, 9 stycznia 2018, 19:13

Teoretycznie wszystko pięknie - czas na praktykę. :D
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4434
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » wtorek, 9 stycznia 2018, 20:22

Ropa ma tylko pomoc w usunięciu piachu i oleju. Do odtłuszczania stosują rozpuszczlnik ekstrakcyjny i czekam aż wyschnie. Kiedyś miałem takie psikadło, ale się skończyło :)
Praktyka była i to nie raz. Ostatnio miesiąc temu poszedł na stół silnik s01. Pacjent ma się dobrze i już pryka sobie w ramie wueski.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez webster » wtorek, 9 stycznia 2018, 20:58

Na tluszcz i syf srodek do mycia w sprey meglio taki żółty wszystko schodzi jak w reklamach tv i nie reaguje z alumimium..
Odtłuszcam izopropanolem ( czysty alkochol wiec to dopiero ładnie pachnie ;-)
Osa m52 Wiatka wp.150 Vespa 125gt Awo 425s Jawa 555
Avatar użytkownika
webster
 
Posty: 374
Dołączył(a): czwartek, 5 marca 2009, 01:25
Lokalizacja: gliwice

Re: Moja M50

Postprzez Halcik » wtorek, 9 stycznia 2018, 21:40

Co spirytus to spirytus :)
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Moja M50

Postprzez hornetino » wtorek, 9 stycznia 2018, 21:52

webster napisał(a):Odtłuszcam izopropanolem ( czysty alkochol wiec to dopiero ładnie pachnie ;-)

Ale podobno od samego zapachu można oślepnąć :D
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Następna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości