Witam,
miałem ten sam problem, ( zatarty silnik S32, bez świecy leżał "pod płotem" przez pietnaście lat

).
Moim zdaniem grzanie nie wiele pomoże, żeliwny cylinder słabiej sie rozszerza, niż znajdujący się w nim aluminiowy tłok, czyli zaciskać sie będzi jeszcze mocniej. Można grzać kilka krotnie i studzić, ale nie wybijać na gorąco, może odpuści.
Ja wybiłem zatarty tłok w następujący sposób:
-odkręciłem głowice,
-przez tydzień lałem naftę,
-wytoczyłem na tokarce solidny trzpień metalowy (minimalnie mniejszy od średnicy tłoka),
-jedna osoba trzymała silnik oburącz za cylinder,
-ja "naparzałem" dużym młotkiem w trzpień.
Najpierw odkleił się cylinder od silnika, następnie bardzo powoli wysówał sie tłok.
