Od jakiegoś czasu trwa polemika na temat rejestracji zabytkowego pojazdu. Jedni są zwolennikami białych tablic inni żółtych.
Niektórzy "specjaliści" swoimi wypowiedziami wcale nie pomagają w dokonaniu wyboru. Ostatnio byłem świadkiem rozmowy jednego z "wybitnych" rzeczoznawców, który twierdził, że pojazd na żółtych tablicach trzeba raz na dwa lata okazywać służbom ochrony zabytków!
Zrozumiałe, że po takim przekazie "wybitnego" specjalisty (który przy okazji jest biegłym sądowym) ludzie boja się żółtych tablic.
Z drugiej strony patrząc w jednej ze stacji telewizyjnych pokazał się ciekawy materiał. Policjanci zatrzymali kierowcę motocykla. Motocykl ewidentnie zabytkowy ale na białych tablicach. W związku z tym powinien spełniać wszelkie dzisiejsze normy takie jak głośność, emisja spalin, światło stop, kierunkowskazy (obowiązek ich instalacji wprowadzony został w 1986 r.) itp.
Oczywiście zatrzymany pojazd nie spełniał powyższych warunków. Skończyło się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i ciekawym komentarzem policjanta.
Stwierdził on (co dla mnie jest oczywiste i myślę podobnie), że gdyby pojazd miał żółte tablice to nie musiałby spełniać powyższych warunków i w związku z tym policjant nie miałby zastrzeżeń co do jego wyposażenia, głośności itp.
Podejrzewam, że takie podejście policji do sprawy stanie się normą. W związku z tym jednak chyba lepiej mieć żółte tablice.
A Wy co o tym myślicie ?
