dr78 napisał(a):Mi chromowanie i polerowanie robił jakiś człowiek z Bolechowa, podobno dobry - tak mówiły moje majstry.
Jak chcesz to Ci kontakt podam do niego - skoro jesteś z Wielkopolski to to niedaleko. Ten człowiek chyba pracuje na Starołęce i tam można mu przekazać graty.
wojtex napisał(a):a ja Polecam Chromowanie w Markach k. Warszawy u Pana Pawlaka. Chromy do M50 to koszt około 700 - 800 zł. Na podkładzie miedziowym itd.
ps. Znajomy, który zawodowo remontuje stare pojazdy twierdzi, że najlepsze chromy robi TECE ale są bardzo drodzy. W skali 1-10 Tece ocenił na 10, a Pawlaka na około 8. Z tego co wiem to teraz właśnie większość chromowania robi właśnie u Pawlaka, natomiast jeżeli klient wymaga "mercedesa" to Tece.
wojtex napisał(a):Nic nie koloryzuję. Nie mam żadnego interesu, żeby Pawlakowi naganiać klientów bo on ma tyle roboty, że w zasadzie tego nie potrzebuje. Wiem, z własnego doświadczenia, że trudno znaleźć dobrego chromiarza, który wręcz nie zniszczy elementów. Ja osobiście sprawdziłem już trzy, a nawet i cztery galwanizernie w Warszawie i okolicy. Jawę pochromowałem u Pana Klapińskiego w starej galwanizerni Hartmana, w której potem był pożar i Hartman ją zamknął (z tego co wiem, to Hartman przez dłuższy czas chromował swoje części własnie w Galbanie, a może i nadal tak jest). Te chromy w sumie są dobre (od 5 lat nic się z nimi złego nie dzieje) ale np. pękł na "oczku" kopniaka przy dociąganiu śruby albo na ramce licznika przy zaginaniu. Pawlak powiedział, że nie powinno się to zdarzyć. Kiedyś do Galbana oddałem bezpośrednio bagażnik Jawy i chrom wyszedł spoko, ale tylko na tych powierzchniach, które mogli wygładzić na kole, a między pręcikami pozostały wżery. Po prostu nie chciało im się tego "lizać" i wprost to powiedzieli. Z chromami Rometa Polo pojechałem jeszcze do galwanizerni przy ul. Cukrowniczej w Warszawie ale tam za sama kierownicę facet zaśpiewał mi 250 zł i od razu uprzedził, że na łukach może zostać niewygładzona powierzchnia bo nie dojedzie tam kołem polerskim. Wtedy pojechałem pierwszy raz do Pawlaka i on tę kierownicę zrobił idealnie za 180 zł.
Oczywiście wybór każdy podejmie sam. Oczywiście zawsze, jak każdemu może i Pawlakowi trafić się jakaś wtopa ale to raczej będzie jakiś wypadek przy pracy, a nie konsekwencja pośpiechu czy braku umiejętności. Już widziałem elementy po chromowaniu, które od szlifowania miały dziury na wylot i nadawały się już tylko na złom. Szkoda gdyby tak się stało np. z listewką błotnika, albo osłona reflektora...
Yorg napisał(a):Mam chromy zrobione jakiś czas temu do junaka, robione w galux-ie w Żorach. Jestem bardzo zadowolony z tym że zaworze im tylko rzeczy przygotowane osobiście pod chromowanie. Wychodzi o wiele taniej. Przypadkiem niech nikt nie daje chromów do Galux-u w Katowicach. Masakra, czas oczekiwania - bliżej nie określony a jakość nie da się sklasyfikować. Walczyłem z nimi jakiś czas ale odpuściłem.
arthek napisał(a):Za namową kolegi detale do Osy wysłałem do polecanego Pana Pawlaka.
Bardzo miły kontakt telefoniczny, z mailem gorzej bo kontakt tylko przez jego syna.
Wstępny termin to przełom marca/kwietnia.
Jak już będą zrobione dam znać co i jak.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość