Już jestem na ostatniej prostej przed składaniem silnika w mojej M50 i nagle wyskoczył mi problem.
Okazało się, że w głowicę mam wkręcona jakąś szeroką świecę - standardowy klucz do świec był za mały. Ta wkręcona świeca była na klucz 26.
W końcu ją odkręciłem i okazało się, że gwint w tej świecy też jest szerszy. Oczywiście otwór w głowicy również został powiększony. Podejrzewam, że kiedyś, ktoś zerwał oryginalny gwint i żeby nie tulejować głowicy to rozwiercił otwór i nagwintował pod tę szerszą świecę. Chcę wrócić do standardowej świecy dlatego jedynym wyjściem jest zatulejowanie głowicy.
Czy możecie polecić jakiś zakład albo rzemieślnika, który potrafi to porządnie zrobić?
