Moja przyczepka do Osy.
Jeśli pamiętacie to od pomysłu do realizacji trochę czasu minęło.
Po drodze było też kilka wpadek i zmian konstrukcyjnych, oraz kilka załamań. Ale efekt końcowy mnie zadowala i funkcjonalność również. Zawsze można do niej schować kaski i kurtki - a taka potrzeba często zachodzi.
Jeszcze jest niedokończona. Ale na razie brak ochoty by to zrobić.
Większość już ją widziała w Osieczne. Ale niestety moja Osa zawiodła i nie przejechała całej trasy.
Zdjęcia dla tych co nie widzieli.
