Polerka, polerka niby takie łatwe... a jednak nie.
Jeśli dla kogoś polerowanie to założenia gąbki na szlifierkę kontową i kupno pasty za 11 zł to jest w błędzie.
Mogę coś o tym powiedzieć bo pasjonuje detailingiem.
Na początek wypadało by zadać pytanie w jakim stanie jest twój lakier, czy chcesz tylko wyciągnąć z niego głębie czy chcesz się zająć zarysowaniami.
Jeśli chodzi o odświeżenie ja na początek umył bym dokładnie całe auto, odtłuścił, i nałożył jakiś twardy wosk. Jakieś 2-3 miesiące powinien wytrzymać.
Jeśli chodzi o usunięcie zarysowań to tu już zaczynają się powoli schody. Wyróżnia się dwu lub trzy etapową korekte lakieru. Wszystko w zależności od stanu lakieru.
Wiadomo duży sukces zależy od stosowanych past polerskich, gąbek, kosmetyków, teraz byle czym niczego się nie zrobi.
Pytałeś się o jakiś środek do polerowania- ciężko odpowiedzieć na twoje pytanie bo na jednej paście polerskiej, czy jednej gąbce się nie da nic wypolerować. Kupisz twardą gąbkę zostaną krążki na elementach czyli tzw "hologramy" żeby się tego pozbyć trzeba dokupić kolejną pastę, kolejne gąbki, żeby dojechać na słupki w drzwiach, szczeliny itp trzeba dokupić kolejną gąbkę, a o różnorodnych mikrofibrach potrzebnych do tego już nie wspomnę. A każdy się później dziwi czemu usługi autodetailingu są takie drogie. Ciężko mi teraz powedzieć jaki środek zastosować, co kupić itd bo nie wiem w jakim stanie jest twój lakier.
Zabezpieczenie lakieru po polerowaniu to też bardzo obszerny temat bo można i woskiem, preparaty wodniste z dodatkiem wosku, tzw. quick detailery i różnorodne powłoki czy to kwarcowe czy ceramiczne : " temat rzeka" To tylko zależy od portfela

.
No to tak na wstęp ci takich parę słów napisałem a w załączniku fotki korekty lakieru przeprowadzoną przeze mnie na jednym z aut.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.