Prostownik

Prostownik

Postprzez Jaca » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 12:57

Panowie, wytłumaczcie mi za co jest odpowiedzialny prostownik w osie? Prąd, który płynie z cewek jest prądem zmiennym???? Myślałem że po przefiltrowaniu prąd idący na oświetlenie trzyma określone napięcie (coś na zasadzie regulatora napięcia), ale w takim razie czemu pali żarówki w takich motocyklach gdy zapala się je na światłach "na pycha".
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Prostownik

Postprzez BartekG » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 13:12

Prostownik w osie pełni taką samą funkcję jak dioda prostownicza - powoduje, że prąd płynie z prostownika do akumulatora. Nie ma prądu wstecznego - akumulkator teoretycznie nie powinien się rozładować w trakcie postoju. Natomiast w rzeczywistości prostowniki selenowe szybko się zużywają i puszczają prąd wsteczny.
Najlepiej wstaw zamiast prostownika diode prostownicza, a jeszcze lepiej mostek graetza - będziesz miał 2 razy więcj prądu :) Wykresy prądu prostowanego dioda i mostkiem znajdziesz na necie.
Pozdrawiam!
BartekG
M52 '64
Avatar użytkownika
BartekG
 
Posty: 103
Dołączył(a): piątek, 5 marca 2010, 13:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Prostownik

Postprzez Jaca » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 13:38

Dzięki!
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Prostownik

Postprzez bitels » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 15:45

BartekG napisał(a):Prostownik w osie pełni taką samą funkcję jak dioda prostownicza - powoduje, że prąd płynie z prostownika do akumulatora. Nie ma prądu wstecznego - akumulkator teoretycznie nie powinien się rozładować w trakcie postoju. Natomiast w rzeczywistości prostowniki selenowe szybko się zużywają i puszczają prąd wsteczny.
Najlepiej wstaw zamiast prostownika diode prostownicza, a jeszcze lepiej mostek graetza - będziesz miał 2 razy więcj prądu :) Wykresy prądu prostowanego dioda i mostkiem znajdziesz na necie..


Tu kolega plecie głupoty prostownik jak sama nazwa wskazuje prostuje prąd przemienny wychodzący z cewki ładowania przeznaczony do ładowania akumulatora.
Wstawiając mostek nic nie osiągasz bo druga para diod nie będzie miała co prostować. Z cewki w osie wychodzi prąd jednopołókowy. Jedna koniec uzwojenia cewki ładowania podłączony jest do masy. Chcąc zastosować mostek musiał byś tę końcówkę odlutować od masy i podłączyć do jednego zakończenia mostka zaś drugi koniec do drugiego końca wejścia prądu przemiennego.Zysk energetyczny z tego tytułu będzie niewielki.
Mostek nie urodzi ci prądu dwa razy więcej, a nawet podłączając go możesz stracić więcej prądu gdyż dwie diody stawiają większy opór niż jedna.
Jak już to wzrost napięcia i natężenia prądu wychodzącego z cewek można było by osiągnąć zmieniając przekrój drutu i ilości zwojów cewki ładowania.
Konstruktorzy nie zrobili tego z jednego powodu, nie chcieli dodatkowo stosować regulatora napięcia. Dla akumulatora stan przeładowania jest bardziej niebezpieczny jak stan niewielkiego niedoładowania. Pamiętajmy kiedy powstawał nie było obowiązku całodobowej jazdy na światłach. Podczas jazdy praktycznie żaden odbiornik nie pobierał prądu z akumulatora. Sporadycznie tylko tylne światło stopu.Podczas dłuższej trasy przy wyższym prądzie ładowania następowało by przeładowanie akumulatora, jego gazowanie, które nie dość ,że niszczy płyty w akumulatorze bo zwiększa się gęstość elektrolitu powodowało, by bardzo szybką korozje elementów skutera przez wydzielające się opary kwasu siarkowego.
Dziś bilans energetyczny osy jest niekorzystny dla akumulatora. Odbiorniki w postaci tylnego światła postojowego i podświetlenia licznika (całodzienna jazda na światłach)większy ruch na drogach zmuszający do częstszego stosowania hamulca,a najważniejsze bardzo niskie przebiegi skuterka powodują ,że z akumulatora wypływa więcej prądu niż do niego wpływa co z czasem odbije się na jego żywotności.
Ale z pomocą przychodzi nam postęp i nowe półprzewodniki. Współczesne diody LED pobierają znikome ilość prądu w stosunku do tego co dają w zamian.
Dodatkowo nowe diody o barwie światła białej ciepłej, po kolorze świecenia są nie do rozróżnienia ,w porównaniu z barwa światła tradycyjnej żarówki.
Sam myślę zastosować je w swoim skuterze.

A jaca do ciebie:
Przednie światło drogowe i mijania jest zasilane prądem przemiennym z dwóch cewek świetlnych ,i są niezależne od akumulatora.
Pozostałe odbiorniki skutera zasilane są prądem stałym z akumulatora.

PS jest jeszcze jedna metoda zwiększenia prądu ładowania ukraść go trochę z cewek świetlnych ale o tym innym razem.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prostownik

Postprzez Jaca » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 16:59

Dzięki wielkie Bitels.

Pomimo tego, że instalację miałem już podłączoną na długo wcześniej, to niestety nie obyło się bez niespodzianek. Niestety, te nowe stacyjki to jest taka porażka że bania mała. One nadają się jedynie na przeszczep chyba. Dlatego siadłem i postanowiłem obczaić co i jak od początku.

Bitels, a mógłbyś mi wyjaśnić jedną rzecz? Przy włożonym kluczyku prąd będzie płynął do klaksonu i zapłonu. I tutaj chodzi mi o zapłon - ścieżka połączenia jest taka: masa -> przerywacz -> kondensator -> cewki, a z drugiej strony (chodzi o stacyjkę) masa -> żarówki -> stacyjka. To że nie ma iskry bez kluczyka, to dlatego że jest podwójna masa i mostkuje się obieg?
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Prostownik

Postprzez dyszkin » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 18:44

Wlasnie z racji ciaglego doladowywania osowego aku w tylniej lampie zastosowalem ledy.
Pisalem o tym na forum:
http://osomania.pl/forum/viewtopic.php?f=15&t=137&start=40#p3801
http://osomania.pl/forum/viewtopic.php?f=15&t=137&start=40#p3812
OSA M52 z 1965 r.
Avatar użytkownika
dyszkin
 
Posty: 93
Dołączył(a): niedziela, 22 lutego 2009, 20:04
Lokalizacja: Katowice

Re: Prostownik

Postprzez bitels » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 20:20

Tak to można powiedzieć wyjęcie kluczyka powoduje połączenie z masa drugiego końca uzwojenia pierwotnego co stłumi w nim przepływ elektronów i zanik siły elektromotorycznej.Namieszałem :D

Dyszkin jak będę przerabiał na led-y będę jak najmniej ingerował w przeróbki. Zrobię to na oryginalnych trzonkach żarówek. Może uda mi się kupić fabryczne produkty. Tylko na 6V może być problem.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prostownik

Postprzez Jaca » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 22:42

Dzieki, dzięki.

Bitels, sypnąłeś nomenklaturą, że hej! :D
Avatar użytkownika
Jaca
 
Posty: 129
Dołączył(a): czwartek, 28 października 2010, 20:42

Re: Prostownik

Postprzez BartekG » wtorek, 11 stycznia 2011, 20:05

bitels napisał(a):
BartekG napisał(a):Prostownik w osie pełni taką samą funkcję jak dioda prostownicza - powoduje, że prąd płynie z prostownika do akumulatora. Nie ma prądu wstecznego - akumulkator teoretycznie nie powinien się rozładować w trakcie postoju. Natomiast w rzeczywistości prostowniki selenowe szybko się zużywają i puszczają prąd wsteczny.
Najlepiej wstaw zamiast prostownika diode prostownicza, a jeszcze lepiej mostek graetza - będziesz miał 2 razy więcj prądu :) Wykresy prądu prostowanego dioda i mostkiem znajdziesz na necie..


Tu kolega plecie głupoty prostownik jak sama nazwa wskazuje prostuje prąd przemienny wychodzący z cewki ładowania przeznaczony do ładowania akumulatora...



Zanim kolega zacznie osadzac, że ktos plecie głupoty, niech najpierw zajrzy do pierwszej lepszej książki od fizyki, może być ze szkoły podstawowej.
Dioda półprzewodnikowa, czesto zwana PROSTOWNICZĄ prostuje prad czyli sprawia, że z prądu zmiennego 'obcinamy' niepotrzebna fazę. Dalej analizując ten temat, mozna doszukac sie informacji, że elementy półprzewodnikowe (np diody prostownicze) do lat osiemdziesiątych były deficytowym towarem w PRLu, stąd były stosowane prostowniki selenowe (prymitywne i zawodne) pełniace tą samą funkcję.
Nawet w ksiażkach typu "Jeżdżę motocyklem wsk' mozna doszukac się zaleceń wymiany prostowników selenowych na diody prostownicze.
Więc nie plote głupot, kolego Bitels :)
Pozdrawiam!
BartekG
M52 '64
Avatar użytkownika
BartekG
 
Posty: 103
Dołączył(a): piątek, 5 marca 2010, 13:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Prostownik

Postprzez SQ6AD » wtorek, 11 stycznia 2011, 21:18

Panowie,
najfajniejsze w Waszym sporze jest to, że obaj macie zupełną rację. Z elektronicznego punktu widzenia dokładnie mówicie o tym samym. Jedyny problem to niedoprecyzowana nomenklatura która Was różni w sposobie widzenia tego samego zagadnienia. :D
Pozdrawiam...
73 de Kamil SQ6AD.
1967 r. Osa M50.
1970 r. Osa M52.
1977 r. Osa M52.
2010 r. Brak.
Avatar użytkownika
SQ6AD
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostownik

Postprzez bitels » wtorek, 11 stycznia 2011, 23:26

W latach 80 diody już nie były towarem deficytowym ,sam wtedy zaczynałem przygodę z elektroniką i nawet tranzystorami już nie było wtedy większych problemów w przeciwieństwie do innych artykułów pierwszej potrzeby.Można było nawet już trafić pierwsze układy scalone.
Prostowniki diodowe weszły do naszych poczciwych wsk już w połowie lat 70 i to tylko dlatego ,że nie było półprzewodnikowych a tylko dlatego ,że unitra i telpod natłukli prostowników selenowych i trzeba było je wypchać.Nawet dziś można bez problemu dostać nowe niezakładane seleny.Często pojawiają się na aukcjach na allegro.
W tym przypadku Polska akurat nie była zacofana, tak jak u nas na świecie w latach 50 i 60 prostowniki selenowe stosowane powszechnie.
Dioda półprzewodnikowa powstała w latach drugiej wojny światowej i zastosowano ją w technice radarowej, następne dwa dziesięciolecia przeważnie gościła w technice wojskowej .60 lata to początek rozwoju tej technologii w świecie cywilnym.
Ale to już OFFTOPIC :lol:
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prostownik

Postprzez SQ6AD » środa, 12 stycznia 2011, 08:39

Bitels , czy mógłbym mieć prośbę do Ciebie.
Chciałbym byś w swojej Osie pomierzył napięcie ładowania (w voltach) przy podpiętym akumulatorze jak i przy nie podpiętym. Te pomiary trzeba by zrobić na trzech różnych obrotach "Osy", czyli na wolnych obrotach, średnich i maxymalnych. W sumie było by sześć pomiarów. Jak pamiętam to masz podpiętą diodę półprzewodnikową w linii ładowania akumulatora. Popraw mnie jeżeli coś źle myślę. Mam nadzieję, że znajdziesz w domu jakiś miernik napięcia analogowy lub może i nawet cyfrowy, a jak nie to może jest szansa pożyczenia od jakiegoś kolegi. Czy mógłbym mieć taką prośbę?. :)
73 de Kamil SQ6AD.
1967 r. Osa M50.
1970 r. Osa M52.
1977 r. Osa M52.
2010 r. Brak.
Avatar użytkownika
SQ6AD
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostownik

Postprzez bitels » środa, 12 stycznia 2011, 09:03

Pomiar napięcia nic ci nie da , w przypadku tej małej ceweczki różnice napięć są niewielkie, tu nie ma jak w samochodach gdzie jest napięcie ładowania przekracza 14V i powinno mieć 14,4 V.Skoki napięcia ładowania są niewielkie.
Więcej ci powie natężenie prądu ładowania. Wpinasz szeregowo w instalację pomiędzy akumulator a prostownik amperomierz i widzisz ile prądu wpływa do niego podczas pracy silnika a ile ucieka na postoju.
Chętnie to zrobię ale pewnie najwcześniej w maju lub czerwcu bo wtedy szacuję że poskładam osę która dziś jest w proszku.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prostownik

Postprzez SQ6AD » środa, 12 stycznia 2011, 09:20

Oczywiście, to co piszesz to właśnie tak jest tylko mnie interesuje napięcie jakie się pojawia na tej cewce. Mam swoje przemyślenia ale nie mogę dokonać pomiarów, stąd ta prośba do Ciebie. Inna sprawa, gdybyś pomierzył prąd ładowania (w amperach) przy trzech różnych obrotach dla swojej Osy to też by mi coś powiedziało więcej. Oczywiście mogę spokojnie poczekać, aż znajdziesz czas i możliwości dokonania takich pomiarów, nie pali się.
73 de Kamil SQ6AD.
1967 r. Osa M50.
1970 r. Osa M52.
1977 r. Osa M52.
2010 r. Brak.
Avatar użytkownika
SQ6AD
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostownik

Postprzez BartekG » środa, 12 stycznia 2011, 10:56

Cieszy mnie, ze doszliśmy do ładu w kwestii prostowania prądu :)
Pozdrawiam!
BartekG
M52 '64
Avatar użytkownika
BartekG
 
Posty: 103
Dołączył(a): piątek, 5 marca 2010, 13:23
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Prostownik

Postprzez bitels » środa, 12 stycznia 2011, 12:27

Z tego co pamiętam jak robiłem pomiary w shl-ce to napięcie ładowania nie przekraczało 6,5 V w szczytowej formie, natężenie prądu ładowania nigdy nie przekraczało instrukcyjnego 1A w szczytowej formie oczywiście przy podpiętym akumulatorze:D . Sama cewka bez prostownika i obciążenie dawała nawet do 50V przemiennego.15-25V to była normalka.
Ale wiesz mam w całości shl m11 w , a pasowało by ja kiedyś przepalić ,a w niej mam dobre ładowanie na selenie( przynajmniej dwa lata temu było :lol: ) jak znajdę trochę czasu to ją poskładam , bo wstyd przyznać jak dwa lata temu zacząłem ja składać na oryginał i porozbierałem tak stoi do dziś :oops:
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Prostownik

Postprzez SQ6AD » środa, 12 stycznia 2011, 12:52

Bitels, oczywiście że można takie pomiary zrobić też na SHL'ce i to też coś na pewno powie ale bardziej mi zależy na pomiarach zrobionych z Osą. Tak więc czym więcej pomiarów tym lepiej. A może koledzy, których Osy są na chodzie byliby skłonni do przebadania "linii ładowania akumulatora" w swoich owadach... :)
73 de Kamil SQ6AD.
1967 r. Osa M50.
1970 r. Osa M52.
1977 r. Osa M52.
2010 r. Brak.
Avatar użytkownika
SQ6AD
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prostownik

Postprzez bitels » środa, 12 stycznia 2011, 13:08

Instalacja od ładowania niczym się nie różni w obydwóch pojazdach nawet długość przewodów jest podobna.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów


Powrót do Elektryka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron