Ponieważ nie chcę otwierać nowego wątku pozwolicie, że podepnę się pod ten
Parę osób pytało mnie o zapłon bezstykowy zamontowany w mojej osie, więc podaję garść szczegółów. Zapłon został zmontowany z zestawu, kupionego na Allegro. Teraz będąc mądrzejszy, nie kupiłbym go, lecz złożył z poszczególnych elemenów, zaoszczędzając około 60% jego ceny. W porównaniu do oryginalnego zapłonu, przy bezstykowym pozbywamy się przerywacza (oś przerywacza obcinamy), kondensatora, cewki ładowania akumulatora, cewki zapłonowej oraz prostownika selenowego. Zamiast cewki zapłonowej montujemy cewkę identyczną z cewką świetlną, która spełnia rolę cewki ładującej akumulator oraz ?napędzającą? cewkę wysokiego napięcia. W miejsce cewki ładowania akumulatora montujemy impulsator tak jak na rys., a na kole magnesowym znacznik. Zmieniamy także akumulator, a co za tym idzie całą instalację na 12V.
A teraz o zasadzie działania zapłonu.
Moduł zapłonowy jest tak ustawiony, że przy niskich obrotach (ok. 1200 obr/min.) zapłon następuje gdy znacznik zacznie schodzić z magnesu impulsatora (pozycja zaznaczona na żółto). Mamy wtedy zapłon maksymalnie opóźniony. U mnie na rys. 3,8° po GMP. Natomiast przy wysokich obrotach zapłon następuje przy początku wchodzenia znacznika na magnes impulsatora (pozycja zaznaczona na niebiesko) mamy wtedy zapłon maksymalnie przyśpieszony. U mnie 27,6° przed GMP. Wszystkie obroty pośrednie pomiędzy min., a max. powodują odpowiednie przesuwanie się momentu zapłonu. Jak łatwo się domyślić, zakres oraz moment zapłonu, zależy tylko od długości znacznika liczonej po obwodzie oraz umiejscowienia go względem GMP.
Tyle teoria, jak na razie udało mi się przetestować zapłon na sucho tzn. bez uruchamiania silnika. Iskra na świecy zabiłaby konia

, więc teoretycznie wszystko powinno działać lub wymagać drobnej regulacji. Niestety brak czasu spowodowany narodzinami bliźniaków nie pozwala mi na razie zająć się uruchomieniem i rejestracją osy

.
ps. w miarę możliwości odpowiem na wasze pytania, choć z góry zastrzegam, że nie znam się na elektronice, a całą wiedzę o elektryczności zakończyłem na IV klasie LO.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.