przez Halcik » niedziela, 25 stycznia 2015, 22:42
W motocyklach SHL M11 i OSA źródłem prądu jest prądnica-iskrownik typu 31-06. Ma ona oddzielną małą cewkę ładowania, z której przez prostownik selenowy zasila akumulator. Cewka ta jest tak dobrana, że zapewnia optymalny prąd ładowania akumulatora w średnich warunkach eksploatacyjnych. Przy prędkościach obrotowych silnika 4000...6000 obr/min prąd ładowania wynosi 0,5...0,6 A . W przypadku eksploatacji motocykla głównie nocą oraz w warunkach jazdy miejskiej, lub w przypadku zainstalowania w motocyklu kierunkowskazów, akumulator będzie systematycznie r o z ł a d o w y w a n y. Dla uniknięcia tego zjawiska należy odpowiednio zwiększyć prąd ładowania akumulatora. W tym celu należy odłączyć początek cewki ładowania akumulatora od masy ( jest on zgrzewany lub lutowany do tej masy - łatwo go odnajdziesz) i przylutować do wspólnej końcówki dwóch przewodów cewek światła drogowego. Drugi koniec "H" cewki pozostaje bez zmian i jest wyprowadzony z silnika własnym cokołem.
Efekt dokonanej zmiany dobrze jest sprawdzić amperomierzem prądu stałego, włączonym szeregowo między minus akumulatora (po wyjęciu bezpiecznika) a masę motocykla. Przy wysokich prędkościach obrotowych silnika (5000...6000 obr/min), prąd ładowania powinien wynosić 1,1...1,2 A ( ale przy nie zapalonej żarówce światła drogowego) i 0,7...0,75 A przy zapalonych światłach drogowych. Ot , i cała przeróbka - wg. H. Załęskiego.
Ale, ale... uzyskane efekty zwiększenia prądu ładowania akumulatora pociągną za sobą niewielki spadek napięcia na żarówce światła drogowego 6V-25/25W (taką żarówkę masz -albo powinieneś mieć standardowo w swojej lampie). Z pomiarów wykonanych na tak zmodernizowanej prądnicy wynika, że po modernizacji-wzrasta blisko dwukrotnie prąd ładowania akumulatora (to bardzo dobrze, o to przecie chodziło). No, ale za to maleje o ok. 10...15% napięcie na biegunach żarówki światła drogowego,a to powoduje pogorszenie już i tak słabego światła głównego naszej maszyny.
Jest na to ratunek:
natężenia światła drogowego można w tym przypadku poprawić. Napięcie wyjściowe na cewce światła głównego zależne jest bowiem od obciążenia. W przypadku podłączenia do niej żarówki 6V-25/25W o małej stosunkowo oporności, spadek napięcia jest tak duży, że żarówka świeci słabym, czerwonym światłem. Wywołane jest to przeciążeniem cewki światła szosowego zbyt dużym prądem. Spadek napięcia jest tak duży, że żarówka nie może pobrać pełnej, niezbędnej mocy (pobiera mniej niż 35 W, choć tyle miało tego być). Spróbujmy więc obciążyć cewkę światła szosowego prądem mniejszym niż 4 A. Pozwoli na to p o z o r n i e za duża żarówka 12V-35/35W, która przy napięciu konstrukcyjnym pobiera prąd poniżej 3 A. Efekt będzie taki, że napięcie na zaciskach cewki ( i żarówki) wzrośnie znacznie . Światła drogowe będą więc znacznie lepsze, niż przy zastosowaniu typowej, standardowej żarówki 6V-25/25W. Wszakże stosowanie żarówki 12V-35/35W bez obniżenia napięcia spowodowanego zmienionym połączeniem w samej prądnicy jest niewskazane i nieopłacalne ze względu na niską trwałość żarówek, znacznie przeciążonych w tym przypadku.