Przeglądając stronę www kolegi dyszkina, natrafiłem na ślad modyfikacji jaka była robiona w latach siedemdziesiątych przez właścicieli skuterów Osa. Myszkując po galerii fotografii http://www.dycha.siec2000.pl/galeria801.html, zobaczyłem zdjęcie przedstawiające prawą stronę silnika (obudowę magneta), a na ramie jest zamontowany kondensator taki sam jaki montuje się z tyłu statora iskrownika, a jest on podpięty do przerywacza.
Ta modyfikacja miała za zadanie podnieść pojemność kondensatora podpiętego pod przerywacz, a więc jeszcze bardziej zmniejszyć iskrzenie przerywacza, a wiec wypalanie się jego styków. Automatycznie podnosiło to jakość iskry na świecy. Zaletą tej modyfikacji było również to, że gdy padał kondensator na iskrowniku, można było jeździć dalej bez kłopotu. Sam stosowałem w swojej Osie taki kondensator od motoru Panonia, który był dwa razy większy niż ten od Osy.
Myślę, że posiadacze Os powinni rozważyć tą drobną modyfikację.
