M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » czwartek, 19 sierpnia 2010, 14:22

Na wstępie chciałbym wszystkich powitać, ponieważ to mój pierwszy post na waszym forum, przeglądam je od dłuższego czasu, ale dopiero teraz się zarejestrowałem.

Swoją osę dostałem 3 lata temu od dziadka, ojciec obiecał pomoc w naprawie, jednak po jakimś tygodniu kupił mi chiński skuter i sprawa ucichła, a osa stałą dalej:P Stosunkowo jest to nowy sprzęt, na liczniku jedyne 1257km rok 65r więc jest to model m52. Maszyna stała jakieś 30-40lat nieużywana w stodole, potem w piwnicy. W międzyczasie siedzenie posłużyło za gumę do żucia da kozy, a na przewodach elektrycznych myszy ostrzyły sobie zęby. Ale przejdę do sedna sprawy.

Szczątki elektryki tj. kable postanowiłem usunąć z ramy, ponieważ nie było co odbudowywać, w grę wchodzi jedynie budowa od podstaw.

ISKROWNIK

Wczoraj odebrałem iskrownik z regeneracji od znajomego. Nawinął mi nowe cewki, i te kable które wiedział co i jak przelutował. Został mi króciutki czarny kabelek wychodzący z tej najmniejszej cewki i kawałek podwójnie splecionego drutu wychodzący z okolic cewki WN. Z dwóch cewek mam wyprowadzone po jednym (czerwonym) przewodzie i po jednym kawałku drut przylutowanym do tych półokrągłych elementów na brzegach (nie wiem jak to się fachowo nazywa).

Ten opis raczej bez sensu, za chwilę postaram się porobić zdjęcia i poopisywać je.

Dla ułatwienia ponumerowałem na zdjęciach przewody które mam luźne, wychodzące z cewek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

korzystając z tych schematów:

Obrazek
http://arecki113.republika.pl/schematy/wfmosa.JPG

Obrazek
http://obrazki.elektroda.net/83_1241613703.jpg

Dochodzę, do wniosku, że każda cewka musi być zmasowana, czyli przewody 4 i 5 muszę przylutować do tych "półksiężyców" tak jak ma to miejsce w dwóch cewkach. A z iskrownika do reszty instalacji mają wychodzić tylko przewody (1 i 2) jako jeden czerwony, 3 jako biały i brakuje mi niebieskiego który muszę przymocować do przerywacza.

Czy napisałem do dość zrozumiale? Bo nie wiem czy można coś z tego wywnioskować :P
Czy dobrze myślę?

No i czy wszystko jest w porządku w iskrowniku tak "na oko" ?



KABLE

Z pierwszego schematu wynika, że wystarczy mi pięć kolorów kabli. Teraz pytanie ile tego zakupić? Kabel 1,5mm ? Mam w sklepie po 70gr za metr może być taka cena czy szukać taniej? :P

RESZTA

Co potrzebuję do pełnej elektryki.
Proszę o listę zakupów z pełnymi nazwami, żebym kupił odpowiednie rzeczy.

*Stacyjka - mam, tylko nie wiem czy sprawna, ale to się jakoś sprawdzi
*Iskrownik, fajka, kabel WN - mam, do sprawdzenia
*świeca - jaka najlepsza do m52?
*prostownik - wytłumaczcie co i jak?
*klakson - mam, nie wiem czy sprawny
*przełączniki - nie wiem czy sprawne
*żarówki - tego nie liczę, mam klosze wszystkie także aby tylko zmontować jakąś instalacje,
której nie będzie trzeba poprawiać
*akumulator - to na sam koniec

Czy coś jeszcze? Chodzi o zrobienie kompletnej instalacji i przymiarkę do ramy. Rzeczy typu żarówki akumulator to już wykończeniówka.

Lecę teraz do sklepu kupię po metrze każdego koloru, jak mi rozjaśnicie co z tym iskrownikiem to wyprowadzę te trzy kable tak jak w schemacie.


Z góry wielkie dzięki.
//lukasz.8
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » czwartek, 19 sierpnia 2010, 15:13

Tak końcówki cewek muszą byś zmasowane z obudową.
Czerwony to zasilanie światła drogowego, biały ładowanie akumulatora, niebieski gaszak czyli masowanie przerywacza po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki.

Jeszcze potrzebujesz odpowiednie grubości , instalacja jest wykonana z dwóch rodzajów przekroi przewodów.

Prostownik wystarczy ci zwykła dioda prostownicza 5 amperowa. Włączasz ja w obwód strona zaporową w kierunku akumulatora. Będzie lepiej działać niż prostownik selenowy.

Co do instalacji kupiłem gotowa na allegro i jestem z niej zadowolony wszystko wykonane w najlepszym porządku. Nie chciało mi się bawić w robienie skoro są ładne gotowe w białym igielicie.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » czwartek, 19 sierpnia 2010, 16:37

dwóch rodzajów przekroi przewodów



Jakich?

Już wyprowadziłem jeden czerwony, jeden niebieski, jeden biały.

Kupiłem na razie po metrze 1,5mm czarny, czerwony, niebieski, brązowy, zielono-żółty i 0,7 biały bo nie mieli 1,5.

W sumie grubość chyba nie robi aż tak wielkiej różnicy?

Tych dwóch nie mam jak przylutować, to wkręcę je pod śruby, powinno być dobrze.

EDIT: Dobra ten czarny mi się urwał jak chciałem izolacji ściągnąć, ale ten kawałek co został udało się wsadzić pod śrubę (wykręciłem ją, wsadziłem drut i wkręciłem. A ten drugi owinąłem wokół główki i dokręciłem. Iskrownik chyba jest w porządku.


Co do kupna instalacji. W Dębicy chcą 70zł za zestaw kabli, ale czy warto? Ja kupuje kable po 70gr za metr. za 70zł mam 100m kabla, z tego to bym kilka zestawów nawinął :P
Czy po tylu latach nieużywalności, ten kondensator i przerywacz mogą być jeszcze zdatne do użytku?

Idę wyczyszczę wszystko wokół silnika a od jutra biorę się za rozprowadzenie kabli na ramie.

Na razie dzięki wielkie.
W razie kolejnych problemów będę pytał dalej.
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez misiek » czwartek, 19 sierpnia 2010, 17:54

lukasz.8 napisał(a): W międzyczasie siedzenie posłużyło za gumę do żucia da kozy, a na przewodach elektrycznych myszy ostrzyły sobie zęby. //lukasz.8


haha padlem...

co do tych przewodow to nie wiem czy roznica ma jakies znaczenie ale chyba tak, jesli zle mowie to niech ktos poprawi.

pozdro
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » czwartek, 19 sierpnia 2010, 20:42

Przekrój ma znaczenie, przewodzenie ,opory zwłaszcza w instalacji 6 Voltowej.

Przekroje przewodów to 0,75 i 1,5 mm
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » czwartek, 19 sierpnia 2010, 20:51

No to tak jak pisałem zakupiłem 1,5 i tylko biały mam 0,7 jeśli ktoś dysponuje takimi informacjami to chętnie bym zobaczył które kable jaka grubość i długość. Z góry wielkie dzięki.
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » czwartek, 19 sierpnia 2010, 21:09

Potem ci poszukam schematu do shl tam jest opisane do czego jaka grubość.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » piątek, 20 sierpnia 2010, 06:14

bitels napisał(a):Potem ci poszukam schematu do shl tam jest opisane do czego jaka grubość.


Ok dzięki.

Doktor napisał(a):Ja wyznaję taki pogląd,że wszystko co wyprodukowano w latach świetności naszych fabryk przewyższa o niebo współczesną chałturę


Wiadomo, oryginał (prawie)zawsze będzie najlepszy.

Doktor napisał(a):Fakt,nie wiedziałem jak łatwo sprawdzić kondensator z użyciem kawałka przewodu i zwykłego gniazdka 220V,ale dzieki Bogu nigdy nic nie wyrzuciłem


Możesz mnie oświecić? :P
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » piątek, 20 sierpnia 2010, 07:57

Doktor napisał(a):Fakt,nie wiedziałem jak łatwo sprawdzić kondensator z użyciem kawałka przewodu i zwykłego gniazdka 220V,ale dzieki Bogu nigdy nic nie wyrzuciłem

Bezpieczniej jest miernikiem....

Doktorze a PRL tez nie był taki cool ...

Poczytaj tu daleko nie trzeba szukać:

http://osomania.pl/artykul-motor-5-01-1964

takich przykładów można namnażać...

Ostatnio poznałem wujka mojego kumpla z roboty co całe życie przepracował w Zakładach im. Tomasza Dębala w Nowej Dębie od końca lat 60, najpierw na silnikach W2 potem od lat 80 na S38, opowiadał jak to wyglądało do 15 każdego miesiąca produkcja szła jako tako jakościowo, pomału dokładnie. Po 15 w kierownictwo wstępował diabeł i wtedy wszystko na hura szybko kupa niedoróbek. Powód gospodarka planowa , z góry narzucony plan ilościowy niewykonanie zakład tracił profity, bardziej się liczono z premią jak z jakością, a na nienasyconym rynku na którym brakowało produktów poszło i tak wszystko.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » piątek, 20 sierpnia 2010, 18:51

No to mnie nastraszyliście tym artykułem, moja osa ma niski przebieg, ale coś w niej ktoś naprawiał, bo ma 8 łopatek z dmuchawy połamane ;/ Najprawdopodobniej efekt ściągania magneta bez ściągacza.

Pocieszam się tym, że moja jest z 65r a ten z opisu ma gwarancję do 64r, więc to starsze egzemplarze, być może mniej dopracowane :P

Byłem dziś na Nowolipkach z nadzieję, że kupię króciec i będę mógł spróbować odpalić osę "na krótko" niestety oburzony sprzedawca oświadczył, że już od kilku lat nie sprzedają części do zabytków O_o


Póki co czekam jeszcze na ten schemat z grubościami kabli i na kumpla który może mnie poratuje kilkoma częściami ;)
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez arthek » piątek, 27 sierpnia 2010, 11:46

Wracając do artykułu " Kupiłem Osę".
Nie wydaje się Wam trochę dziwnym to , że "gość" zakupił 3 lipca owada, a już 15 września miał 4500 km "nastukane" ? W tym czasie ponad trzy tygodnie wogóle nie jeździł będąc na urlopie ?
Hmmm...
Od 3 lipca do 23 lipca "zrobił" - 1000 km. Czyli średnio jakieś 50 km CODZIENNIE przez 7 dni w tygodniu.
potem,
Od 23 lipca do 15 września ( 3 tygodnie nie jeżdził ze względu na urlop) "zrobił" kolejne 3500 km, czyli średnio jakieś 106 km CODZIENNIE !, jeżdżąc przez 7 dni w tygodniu.
Biorąc pod uwagę średnią prędkość jazdy ( nie chwilową tylko ogólną ) w granicach 30-40 km /h to oznacza minimum "bite" trzy godziny jazdy każdego dnia , "świątek piątek i niedziela".
W sezonie , który trwa średnio 7 miesięcy to przebieg 23 000 km !!!!, biorąc pod uwagę ówczesną trwałosc motocykli to "sprzęt" musiałby zmieniać na nowy co sezon ! Góra dwa !
Teraz pytanie .
To kiedy pracował ? Kiedy miał czas na inne rzeczy , inne obowiązki oprócz jazdy ?
Czy to kolejny przykład "manipulowania opinią publiczą" w czasach PRL'u ?
Czy ten artykuł nie jest przypadkiem , początkiem celowego działania "władz", mającym na celu "usprawiedliwić" przed opinią publiczną przyszłe decyzje dotyczące wycofania Osy z produkcji i zamknięcia WFM ?
Może posuwam się zbyt daleko ze swoja tezą , ale dziwny śakiś-taki i "sztuczny" ten artukuł ......
Pozostawiam to do przemyśleń.....
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » piątek, 27 sierpnia 2010, 13:33

Obiecany schemat z grubością przewodów:

http://lh3.ggpht.com/_0REwL0vM1uQ/S0Mpd ... uM/shl.jpg

Jest tam mała pomyłka czarny do klaksonu tez powinien być 0,75 nie 1,5.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » niedziela, 29 sierpnia 2010, 14:45

Dzięki Ci wielkie bitels.

Co do prac, to jak na razie czekam czy uda się pewnemu magikowi uda się pospawać mój króciec, nigdzie tego cholerstwa dostać nie można, chyba, że od kogoś kto na części sprzedaje. Zdjąłem cylinder i zobaczyłem, że pół otworu wydechowego była zajumana jakiś czarnym twardym czymś. Nie wiem taki jakby nagar z rdzą czy coś. Wziąłem śrubokręt, pilnik i jakoś to odkułem. Nie mogę zdjąć tłoka, a jest lekko przyjarany z jednej strony i przydało by się to przeczyścić jakimś nitro czy czymś.
Gaźnik wymyty we wrzątku z płynem do mycia naczyń. rozebrany w drobny mak. Uszczelka trochę napuchła po 45latach i zastanawiam się z czego można by dociąć nową, bo w sklepie tego nie mają. No i znalazłem dobry sklep w Wawie na Ząbkowskiej z częściami do zabytków. Jak dzwoniłem to prawie wszystko tam mają.
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez bitels » niedziela, 29 sierpnia 2010, 15:12

Wszystko do gaźnika dostaniesz w Skuter Dębica.

http://www.skuterdebica.hg.pl/index.php?p=osa&kat=G

Zalej cylinder naftą poczekaj kilka dni na pewno odpuści. Uderz w tłoka przez drewniany klocek. To złapało pierścienie.
Wydech z nagaru najlepiej wypalić.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez misiek » niedziela, 29 sierpnia 2010, 21:00

z tego co mi sie wydaje to jemu chyba chodzilo o to ze nie moze zdjac tloka z korbowodu bo jesli jest przyjarany z jednej strony to pewnie go ma przed oczami i wie co jest, ale to tylko taka moja mysl, a jesli rzeczywiscie tak jest to przydal by sie jakis sciagacz do wyjmowania sworzni ;) , uszczelki mozesz dorobic z materialu uszczelkowego (klinger, polonit itp)

jesli tlok jest ostro zablokowany w cylindrze to proponuje jakos przymocowac silnik w powietrzu za cylinder, dopasowac jakis klocek do niego, zaopatrzyc sie w jakis dobry młotek, taki minimum 5kg i tak z sercem zza ucha walnac, gwarantuje ze wyjdzie bez problemu i przy dobrym szczesciu odrazu zdemontuje sie tlok z walu, to samo mozna zrobic a magnetem kiedy nie chce zejsc, rowzniez do tego przyda sie mlotek 5kg, nalezy walnac w wal od strony sprzegla to magneto samo wyleci i po klopocie.zycze udanego remontu ;)

(zarcik, troszke humoru nie zaszkodzi :D )

pozdro 8-)
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez arthek » poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 09:20

Do zdjecia tłoka z korbowodu będzie Ci potrzebny ściągacz.
Rozrysowany jest w ksiażce napraw dostępnej na stronie osiary.
Nie wiem tylko po co go zdejmować ?
Samo umycie tłoka nic Ci nie da,może tylko pogorszyć sprawę.
Jeśłi nie ma wyczuwalnego luzu na sworzniu tłoka to nic nie demontuj.
Sprawdź najpierw palcem ;-) czy nie ma wyczuwalnego progu na cylindrze.
Jełśi nie ma to cylek i tłok powiny być OK.Do sprawdzenia wtedy są tylko ewentualnie pierscienie.
Jełśi jest próg, to najprawdopodobniej będą conajmniej pierscienie do wymiany , w najgorszym wypadku tłok + szlif cylka.
Zmierz szczelinomierzem luz na zamku pierścieni tłokowych.Max to 1 mm.
Przy wyczuwalnym progu na cylindrze wypadałoby zmierzyć mikrometrem średnicę tłoka i średnicówką , średnicę cylindra.

Jeśli miałeś zapachane nagarem okno wydechowe w cylindrze i tłok jest wyraźnie "opalony" poniżej lini pierscieni to Osa ma napewno więcej w "kołach " niż te tysiac-kilka kilometrów....

A i uważaj na cylinder.Obchodź się z nim jak z jajkiem.
Żeliwo jest wyjatkowo kruche i naprawdę łatwo o wyłamanie żeber.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: M52: Elektryka od podstaw, iskrownik, co i jak?

Postprzez lukasz.8 » niedziela, 19 września 2010, 15:25

No chciałem tłok przeczyścić, ale ogólnie nie wygląda źle...

Wstyd się przyznać, ale tak naprawdę miesiąc minął i nic nie zrobiłem. Teraz nowa szkoła, nie ma zbytnio czasu.
lukasz.8
 
Posty: 10
Dołączył(a): czwartek, 19 sierpnia 2010, 11:40


Powrót do Elektryka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron