przez zygzak » sobota, 7 czerwca 2014, 18:37
Mój siwy gołąbek już śmiga,silnik pięknie pracuje,wkręca sie na obroty i ogólnie wszystko jest pięknie ale pojawił się problem gdy przełączam kluczyk w stacyjce by włączyć światła wtedy jest koniec.Dodając wyższych obrotów silnik się dusi,przerywa,prycha i odmawia współpracy ale nie gaśnie.Sytuacja wraca do normy kiedy wyłączam światła.Ktoś wie może co to takiego???
Kilka Os,WSK M150,2xCezeta 502,IWL Troll,IWL Berlin,Monet Goyon Starlett,NSU Special Max,i oczywiście ZZR1200
601192677-Robert