malowanie proszkowe

malowanie proszkowe

Postprzez misiek » czwartek, 9 kwietnia 2009, 20:50

witajcie
mam do was pytanko, za niedlugo bede malowac rame i pare innych gratow i chcialbym sie dowiedziec ktore rzeczy byscie malowali mormalnie a ktore proszkowo.
i ile sie placi za pisakowanie z malowaniem proszkowych??

czekam na odpowiedzi
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: malowanie proszkowe

Postprzez mucha68 » czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:10

Proponuje proszkiem potraktować ramę,zbiornik i amortyzatory,resztę tradition :D
mucha na osie

OSA M52-1965r.
VW T3 CARAVELLE-1981r.
ZAPOROŻEC ZAZ 968A-1976r.
Avatar użytkownika
mucha68
 
Posty: 493
Dołączył(a): sobota, 21 lutego 2009, 22:18
Lokalizacja: Legionowo

Re: malowanie proszkowe

Postprzez leszek-leszek » piątek, 10 kwietnia 2009, 18:28

Dzisiaj zawiozłem wszystko co w Osie czarne do piaskowania i malowania proszkowego podkładem i lakierem. za całość mam zapłacić około 300 złotych. Myślę, ze nie jest to jakaś zawrotna cena, zważywszy na trwałość powłoki. Jeżeli zdecydujesz się na malowanie proszkowe pamiętaj żeby wycisnąć tuleje gumowe, podkładki itp.(temp. około 200 st C) Ja o tym nie pomyślałem i jechałem dwa razy.
Avatar użytkownika
leszek-leszek
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 20:53
Lokalizacja: Pobiedziska Wielkopolska

Re: malowanie proszkowe

Postprzez dyszkin » sobota, 11 kwietnia 2009, 10:17

misiek napisał(a):witajcie
mam do was pytanko, za niedlugo bede malowac rame i pare innych gratow i chcialbym sie dowiedziec ktore rzeczy byscie malowali mormalnie a ktore proszkowo.
i ile sie placi za pisakowanie z malowaniem proszkowych??

czekam na odpowiedzi

Jezeli cie to interesuje moge dac ci namiar na super malarnie w Mikolowie, tanio solidnie i szybko, np za wahacz zaplacilem 10zl, za oslone lancucha 15zl (piaskowanie + malowanie proszkowe)
pzdr
OSA M52 z 1965 r.
Avatar użytkownika
dyszkin
 
Posty: 93
Dołączył(a): niedziela, 22 lutego 2009, 20:04
Lokalizacja: Katowice

Re: malowanie proszkowe

Postprzez misiek » sobota, 11 kwietnia 2009, 10:27

no witaj
niestety nie skorzystam gdyz jest to za daleko a cena wydaje mi sie ze normalna, patrzac na allegro malowanie proszkowe kosztuje 25-30 za m2 i do tego piaskowanie drugie tyle wiec cos kolo 50-60zł za m2.
mysle ze za rame, mocowania silnika i pare innych gratow wyrobie sie w 150 zł ale to tylko przypuszczenia bo nie dowiadywalem sie jeszcze, ale wszystko okaze sie w praniu.

dobrze ze napisales o tym kolesiu bo moze komus sie to przyda kto by mial blizej.

pozdrawiam
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: malowanie proszkowe

Postprzez mucha » sobota, 11 kwietnia 2009, 13:54

U mnie proszkowo wszytko oprucz nadwozia:)
Junaki m 10 x 2, Osy m 52 x 3, wsk kos, wsk lelek, garbuski x 2, pzl x 4, dwuramówka, kosz do janka, velorex (nowy), 2 niewiadowy, ogar 200, wsk gnom x 3
Avatar użytkownika
mucha
 
Posty: 204
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:00
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: malowanie proszkowe

Postprzez leszek-leszek » sobota, 11 kwietnia 2009, 20:08

Zeby robota miała sens trzeba również pomalować podkładem antykorozyjnym. Czyli masz piaskowanie plus dwa razy malowanie proszkowe. Dowiedz się jak się kształtuje cena za m2 lub dm2 rzy uwzględnieniu tych trzech operacji. Jak wiadomo często dowiadujemy się o faktycznych kosztach dopiero jak się zjawimy z towarem u wykonawcy. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
leszek-leszek
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 20:53
Lokalizacja: Pobiedziska Wielkopolska

Re: malowanie proszkowe

Postprzez pitek713 » wtorek, 2 grudnia 2014, 01:08

Odnośnie piaskowania Ci nie pomogę ale z malowaniem proszkowym to wszystko zależy od wielkości co malujemy. Ceny bardzo różne więc popytaj gdzie jest najtaniej itp bo w domu sam pistoletem na pewno dobrze nie pomalujesz:)
pitek713
 
Posty: 2
Dołączył(a): środa, 29 października 2014, 03:02

Re: malowanie proszkowe

Postprzez stryjmieczyslaw » wtorek, 2 grudnia 2014, 17:08

I pamiętaj, żeby przed malowaniem proszkowym zabezpieczyć wszystkie gwinty przez wkręcenie odpowiedniej szpilki lub śruby.
Osa M52, Moto Guzzi Breva 1100, BMW Scarver, Honda Rebel, MZ Trophy.
Avatar użytkownika
stryjmieczyslaw
 
Posty: 391
Dołączył(a): niedziela, 10 stycznia 2010, 20:34

Re: malowanie proszkowe

Postprzez tomaszowczarz » niedziela, 7 grudnia 2014, 21:24

witam kolego
ja także dawałem do piaskowania wszystkie metalowe części podwozia- nadwozia
co było czarne podkładowałem i malowałem proszkowo na czarny połysk
koła , blachę pod rejestrację i blachę siedzenia ral 1015 - czyli beżowy
powłoka ta jest nieporównywalna wytrzymałościowo
koszt piaskowania i malowania - zapłaciłem za wszystko 430zł - robiłem to w dużej firmie
Jeżeli chodzi o nadwozie - czyli osłonę nóg , kokon, przedni błotnik , osłonę lampy i dwie klapki- zleciłem to lakiernikowi u którego za dobrą robotę zostawiłem 1200 zł.
osa m52 63r
Junak m10 63r
motorynka pony M2 87r
Bmw f650gs 2001r
Romet ogar 205 1986r
Panonia tlf 250+wózek 1958r
Mz es150 1969r
Avatar użytkownika
tomaszowczarz
 
Posty: 123
Dołączył(a): piątek, 7 marca 2014, 20:12
Lokalizacja: Żory

Re: malowanie proszkowe

Postprzez Kocur_Karol » czwartek, 12 marca 2015, 13:59

Jeżeli chodzi o malowanie proszkowe, to ja zawsze wszystko maluje ta metodą. Element do malowania najpierw jest piaskowany, żeby usunąć wszystkie zabrudzenia a następnie zostaje pomalowany. Dzięki piaskowaniu farba będzie trwalsza. Sprawdzona firma która się tym zajmuje w Krakowie jest Victus, jest solidna i tania. Tutaj znajdziecie ofertę i cennik: http://victus.info.pl/malowanie-proszkowe/
Kocur_Karol
 
Posty: 2
Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2015, 20:43

Re: malowanie proszkowe

Postprzez marwoj » niedziela, 23 sierpnia 2015, 18:20

myślę nad metodą malowania i mam obawy co do malowania proszkowego,
malowałem tą metodą już wiele elementów motocykla oraz samochodu i stwierdzam że zbiornik nie powinien być pomalowany proszkiem, malowanie proszkowe jest super odporne na uszkodzenia ale jeżeli chodzi o benzynę z olejem już nie,
w mojej mz 150 przy nieszczelnym kraniku benzyna trwale uszkodziła karter pomalowany proszkiem, wyblakł i zabawił się na mleczny kolor.
ze zbiornika w moim Trabancie we wlewie porostu zaczyna odchodzić.
czy spotkaliście się z tym?
Osa M-52, Trabant 601, Mz etz 250A, Shl Gazela M17, Wsk B1, Fiat 125p,
marwoj
 
Posty: 97
Dołączył(a): niedziela, 6 kwietnia 2014, 21:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: malowanie proszkowe

Postprzez dobromirek » czwartek, 21 lipca 2016, 18:07

Ja mam porównanie, bo malowałem zarówno "na mokro" metodą tradycyjną, jak również proszkowo. Malowanie proszkowe jest moim zdaniem o wiele trwalsze i to jest podstawowy plus tej metody. Poza tym malowanie proszkowe jest tańsze niż tradycyjne i to jest drugi plus. Jeżeli chodzi o efekt końcowy, to znowu - moim zdaniem - malowanie proszkowe wygrywa, bo wygląda po prostu ładniej. Jako, że mieszkam niedaleko Krakowa zawsze korzystam z usług Stelco - piaskują i malują bardzo dobrze.
dobromirek
 
Posty: 1
Dołączył(a): czwartek, 21 lipca 2016, 18:00

Re: malowanie proszkowe

Postprzez Karol » czwartek, 21 lipca 2016, 19:53

dobromirek napisał(a):Ja mam porównanie, bo malowałem zarówno "na mokro" metodą tradycyjną, jak również proszkowo. Malowanie proszkowe jest moim zdaniem o wiele trwalsze i to jest podstawowy plus tej metody. Poza tym malowanie proszkowe jest tańsze niż tradycyjne i to jest drugi plus. Jeżeli chodzi o efekt końcowy, to znowu - moim zdaniem - malowanie proszkowe wygrywa, bo wygląda po prostu ładniej. Jako, że mieszkam niedaleko Krakowa zawsze korzystam z usług Stelco - piaskują i malują bardzo dobrze.


Kolego zapraszamy do powitalni a nie od razu w poszczególne działy forum. Przedstaw się napisz coś o sobie i o swojej Osie którą masz lub będziesz chciał zdobyć :D
• Osa M52 x7 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2197
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: malowanie proszkowe

Postprzez Halcik » czwartek, 21 lipca 2016, 21:17

Karol to jest bot, a przynajmniej na 90% Damy mu czas do końca weekendu a później pożegnamy
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: malowanie proszkowe

Postprzez Karol » czwartek, 21 lipca 2016, 21:53

I dwóch kolejnych którzy reklamują firme jest troszkę wyżej w tym poście :). Ah chyba się do nich przedzwonie
• Osa M52 x7 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2197
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: malowanie proszkowe

Postprzez marwoj » czwartek, 28 lipca 2016, 20:06

jedyna zaleta proszku to cena,
zaczynałem remontować pojazdy malują proszkowo,
już nie popełnię tego błędu,
proszek nie zabezpiecza antykorozyjnie, rama cały czas pracuje widziałem przypadek gdzie lakier się trzymał rama była przeżarta doszczętnie.
pyzatym proszek nie jest odporny na chemię i paliwo, po dłuższym kontakcie się wybarwia.

proszek jest dobry na ogrodzenie,
na promienie słoneczne i deszcze jest ok,o ile nie piaskujecie powierzchni, po tym zabiegu tylko na mokro.
ale spokojnie 10 -15 lat wytrzyma na pewno :)
efekt też jest spoko

pozdrawiam
Osa M-52, Trabant 601, Mz etz 250A, Shl Gazela M17, Wsk B1, Fiat 125p,
marwoj
 
Posty: 97
Dołączył(a): niedziela, 6 kwietnia 2014, 21:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: malowanie proszkowe

Postprzez tomaszowczarz » niedziela, 21 sierpnia 2016, 18:01

kolego marwoj co do proszku to piszesz pierdoły- bo to najlepsza metoda malowania .
nie wiem jak mogła wdać ci się korozja pod lakier proszkowy- widocznie fahowiec do d....(sorki)
osa m52 63r
Junak m10 63r
motorynka pony M2 87r
Bmw f650gs 2001r
Romet ogar 205 1986r
Panonia tlf 250+wózek 1958r
Mz es150 1969r
Avatar użytkownika
tomaszowczarz
 
Posty: 123
Dołączył(a): piątek, 7 marca 2014, 20:12
Lokalizacja: Żory

Re: malowanie proszkowe

Postprzez Karol » niedziela, 21 sierpnia 2016, 18:09

Wiadomo lakier proszkowy jest bardzo twardy i na elementy nie podlegające żadnemu skręcaniu itp proszek nie ma sobie równych. Jest taka możliwość ze np na ramie dojdzie duże obciążenie i wtedy lakier może odejść dość dużym kawałkiem no i pojawi się rdza bo jednak pod proszkiem jest tylko wypiaskowana rama :). Wiem jak to działa bo sami mamy swoją lakiernie. Każdą ramę od moich sprzętów mam pomalowane tą metodą i narazie nic się nie dzieje :)
• Osa M52 x7 • SHL M11 x2 • Simson S51 • Komar Sztywniak •
• Auto do ślubu - Mercedes S500L W140 1994r JAPAN •
Avatar użytkownika
Karol
 
Posty: 2197
Dołączył(a): wtorek, 29 września 2015, 18:17
Lokalizacja: Włoszczowa

Re: malowanie proszkowe

Postprzez tomaszowczarz » niedziela, 21 sierpnia 2016, 18:15

no właśnie karolosam52, ale w naszych sprzętach nie dochodzi do dużych przeciążeń.
jeżeli materiał jest dobrze wypiaskowany , następnie podkład w proszku i lakier w proszku to nie ma mocnych :)
najlepsza opcja jeżeli chodzi o cenę i efekt końcowy
pozdrawiam
osa m52 63r
Junak m10 63r
motorynka pony M2 87r
Bmw f650gs 2001r
Romet ogar 205 1986r
Panonia tlf 250+wózek 1958r
Mz es150 1969r
Avatar użytkownika
tomaszowczarz
 
Posty: 123
Dołączył(a): piątek, 7 marca 2014, 20:12
Lokalizacja: Żory

Następna strona

Powrót do Karoseria i zawieszenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron