Bardzo ładne te klosze,ale...... Osa otrzymuje coraz więcej zamienników współczesnych nie do odróżnienia od oryginału i nie wiem,czy się z tego cieszyć ,czy smucić?
Nie piszę tu złośliwie,ani też nie mam 100 sztuk oryginalnych kloszy do Oski

,ale moim skromnym zdaniem, części współcześnie dorabiane, powinny się minimalnie różnić od oryginału, lub mieć jakiś znak po którym można by rozpoznać,że jest to współczesny wyrób. Na przykład,kolega Art-moto, mógłby gdzieś od spodu klosza ulokować swój znak firmowy,zapisał by się od razu w historii

,a my wiedzielibyśmy ,że jest to zamiennik,ale super wykonany.
Tak się przyglądam na moje oryginalne,nowe 50-letnie 2 klosze i tak sobie myślę ,że jeśli kupię,a pewnie kupie od kolegi art-moto kilka sztuk kloszy i połozę je w jednym pudełku,to pewnie po jakimś czasie nie będę wiedział który jest (bądz już był) tak poszukiwanym,cennym rarytasem do Osy
Tak samo ma się sprawa z osłonami chłodzenia silnika,które prawdopodobnie mają się pojawić niedługo na rynku.Jeśli będa zrobione w 100% jak oryginał włącznie z oznaczeniami,to kolejny Osowy rarytas straci na swojej historycznej wartości.Oczywiście jestem jak najbardziej za robieniem tych blaszek,bo sam je potrzebuję do dwóch silników,ale też dobrze by było,żeby miały jakiś znak rozpoznawczy ,że jest to współczesny wyrób.
Jeśli chodzi o klosze ZWAO,bardzo dobrze ,że sie pojawiły w plastykowym wydaniu,znajomy ma założone w swojej M04 i faktycznie wygląda super,a oryginał szklany był i niech zostanie rarytasem ciężkim do zdobycia
Mam nadzieję ,że mnie zrozumieliście i nikogo nie uraziłem tym co napisałem,bardzo szanuję osoby które poświęcają swój czas i tworzą zamienniki do Osy(Zygzak,marecki,_MARSO_ szacun!!!

),ale niech oryginał zostanie oryginałem,a współczesny zamiennik wykonany wg. oryginału.lecz rozpoznawalny przez nas Osiarzy
Cholera,ale pewnie zaraz dostanę łomot
