Dla niektórych żadna nowość, dla innych przełamanie wątpliwości "czy dam radę?".
Dla mnie to drugie (przypominam, że uczę się restaurowania)
Potrzebne:
- szyba o wymiarach około 500x500 mm
- 2 arkusze papieru ściernego o gradacji 320-400, najlepiej arkusze płócienne, bo papierowe szybko się niszczą
Arkusze trzeba namoczyć dwie godziny przed użyciem.
Najlepiej szlifować we dwie osoby. Jedna osoba pomaga przytrzymywać arkusz.
Przed szlifowaniem usunąć większe "zadziory". Szlifować polewając wodą arkusz.
Nie przesadzić!!! Wg Instrukcji Naprawy OSA M52 (str 57) nie można poprawiać płaszczyzn o różnicach płaskości >0,15mm.
Lepiej zostawić małą niepłaskość niż mieć jakiś konflikt mechaniki.
W moim przypadku po złożeniu "na sucho" szczeliny ładnie się zmniejszyły, dając nadzieję, że wszystko się uszczelni uszczelkami i hermetykiem.
Ciąg dalszy nastąpi (mam nadzieję).
