przez arthek » piątek, 11 grudnia 2020, 12:53
Sprzęgło w S-32/33 nie ma prawa ciągnąć jeśli mechanicznie w sprzęgle wszystko jest ok i jest poprawnie zmontowane .
Składając sprzęgło w s-32/33 należy zwrócić uwage na trzy rzeczy:
Po pierwsze sprawdzamy wałek główny skrzyni biegów czy nie jest krzywy - czy nie ma bicia.Zdarza się czasem ,że wałek jest skrzywiony.Dzieje się tak podczas zabezpieczania nakrętki docisku sprzęgła na wałku głównym skrzyni biegów, kiedy ktoś używa do tego młotka 2 kg zamiast 0,5 kg.
Po drugie , aluminiowy zabierak sprzęgła nie może być zużyty w miejscu styku z tulejką kosza ( charakterystyczne "wyciecie" w materiale o średnicy tulejki ) oraz MUSI się swobodnie obracać względem kosza sprzęgłowego.
W tym celu po założeniu kosza sprzęgłowego na wałek główny skrzyni biegów , składamy i dokręcamy cały mechanizm wyciskowy sprzęgła bez tarcz sprzęgłowych i tarczy dociskowej sprzęgła.
Teraz sprawdzamy czy obracając zabierakiem , kosz sprzęgłowy stoi w miejscu , jeśli tak to jest OK. Jeśli kosz obraca się wraz z zabierakiem to na pewno sprzęgło będzie delikatnie ciągnąć .Aby to poprawić należy wydystansować kosz sprzęgła względem zabieraka, tak aby po skreceniu sprzęgła uzyskać między nimi luz ~ do 0,05 - 0,1 mm.
Po trzecie , przed założeniem przekładek sprzęgła sprawdzamy wszystkie czy nie są krzywe ( szczelinomierzem na grubej szybie) .Max dopuszczalny prześwit między szyba a przekładką do 0,15 mm .
Następnie sprawdzamy tarcze korkowe sprzęgła. Szerokość korków powinna być JEDNAKOWA.
Jeśłi nie jest to tarcze wyrównujemy na drobnym papierze ściernym.
O konieczności "wymoczenia" w oleju nowych tarcz sprzegłowych nie wspomnę, tak jak i o konieczności zweryfikowania wymiaru sprężyny dociskowej.
Co do oleju to wystarczy zwykły olej przekładniowy lub zwykły silnikowy SAE 30 lub 40 np LUX10 ( jak ktoś ma szczelny silnik to może zalać ATF''a) , ważne aby był bez dodatków typu dwusiarczek molibdenu i tym podobnych.
I ostatnia kwestia.
Nakretkę dociągającą zabierak sprzęgła do tulei na której obraca się kosz sprzęgłowy należy dociągnąć mocno ( ale z wyczuciem) i dobrze zabezpieczyć przed poluzowaniem.NIE MOŻE BYĆ LUZU pomiędzy zabierakiem a tuleją na której obraca się kosz sprzęgłowy !!!
Jesłi tego nie zrobimy i dociągniemy ją lekko lub jak niektórzy piszą , ze po dokręceniu odkrecają ją o ćwierć lub pół obrotu i dopiero kontrują , to w efekcie zniszczymy aluminiowy zabierak w miejscu w którym styka się z tuleją kosza sprzegłowego.Luz w miejscu styku tuleja - zabierak spowoduje wycieranie się zabieraka i w konsekwencji doprowadzi do tego że sprzęgło "siada" i zaczyna ciągnąć.
Co do linek sprzęgła.
Jeśli w Waszej Osie klamka sprzęgła stawia wyraźny opór przy próbie jej wciskania to przyczyną nie jest twarda sprężyna dociskowa sprzęgła tylko linka sprzęgła ( nawet nowa) .
Kupiłem dwie współczesne linki sprzęgła dwóch różnych producentów i na każdej z nich mimo smarowania olejem i układania linek pod mozliwie małymi kątami , klamka sprzęgła zawsze chodziła ciężko, prawie "skokowo".
Kiedyś postanowiłem uporać się tym z problemem i wreszcie zakupiłem ( na metry) w sklepie "rowerowym" pancerz z TEFLONEM w środku oraz linkę z zarobioną z jednej strony końcówką.
O tamtej pory klamkę sprzęgła wciskam jednym palcem mimo że nie smarowałem jej w środku olejem.
Polecam , kolosalna różnica na plus, jeśli chodzi o lekkość operowania klamką sprzęgła.
Osa M52 -65r, M52-63 r