No i właśnie ja mam w zasadzie podobny problem co arthek, więc chciałem zapytać Was o radę.
Mam starter, ale pęknięty przy śrubie i wieloklinie, ponadto widać, że w tym miejscu już kiedyś był spawany. Nawiasem mówiąc - Osa z 1962 rocznika, a starter ten "kratkowany" (jak te blachy przemysłowe
Ale wracając do tematu - nie chcę kupować tych "zamienników", tylko wykorzystać to co mam (zawsze to oryginał). No i tu chyba jedyny słuszny pomysł to taki jak zrobił arthek - przyspawanie części ze śrubą i wieloklinem od innej kopki, np. od WSKi.
Mam tylko pytanie, bo nie do końca jestem pewien - czy średnica wewnętrzna tego wieloklina od kopki z np. wsk jest identyczna z wieloklinem na wałku w mechanizmie startera w osie???? Akurat jak na złość kiedyś wymontowałem ten mechanizm z mojej oski i mi go wcięło (muszę poszukać dobrze wszędzie), więc nie mam jak sprawdzić. Chodzi o to, czy jak zreanimuje starter wyżej opisanym sposobem, to czy ten wieloklin się zgra z ośką????
A właściwie to jakby ktoś zliczył ilość zębów na wieloklinie wałka startera to byłbym wdzięczny (bo rozumiem, że jego średnica to 20 mm?) Będę wdzięczny za pomocne słowo
