"Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

"Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez arthek » poniedziałek, 7 marca 2011, 07:36

Regenarowaliście u siebie kranik paliwa ?
Niedawno wrzuciłem silnik w ramę i praktycznie jestem na etapie pierwszego rozruchu po remoncie.
Ale pojawił się problem.
Problem mam dwojaki.
Nie trzyma mi kranik, paliwo deilkatnie kapie z wężyka.
Wcześniej rozbierałem kranik przy okazji mycia i czyszcenia zbiornika.
Widziałem lekkie podcięcie na iglicy zaworu, ale nie miałem pomysłu na to jak zregenerować gniazdo zaworu i dlatego nic nie ruszałem ( nigdy tego nie robiłem).
Do gniazda zaworu jest utrudniony dostęp bo zaprasowana i zalutowana jest na nim siatka ( filtr).
Myślałem o dotarciu na pastę iglicy i gniazda ale nie bardzo jest jak bo iglica jest wkręcana ( gwint) .
Przeszlifować sam stożek iglicy , bez ruszania gniazda ?
Druga sprawa to zaworek iglicowy w gaźniku .
Podobny problem - cieknie.
Mam gaźnik oryginalny GM 24U2 z wejściem na paliwo z boku.
Ponadto wydaje mi się , że iglica jest za krótka.
Jaką powinna mieć długość ?
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez bitels » poniedziałek, 7 marca 2011, 19:50

Zawór iglicowy kranika paliwa jest na tyle długi i na sporo zapasu ,że możesz spokojnie go delikatnie oszlifować a potem dotrzeć na paście. Te kraniki były niszczone przez użytkowników którzy zakręcali je przysłowiowo "na chama".

Zawór w iglicowy w gaźniku to już inna historia :D
Gaźnik GM24U2 zastosowany w naszej osie nieszczęśliwie jest to gaźnik posiadające stare rozwiązanie zaworu iglicowego,tj. bez tłumika drgań pływaka. Brak tłumika powoduje szybkie zniszczenie zaworu iglicowego. Niestety boczny zawór iglicowy nie doczekał się modernizacji. Ja jestem na etapie modernizacji tego zaworu i zastosowanie w niej nowszej iglicy.
Moje wnioski z obecnych prac są takie:
- stare zawory iglicowe są o przekroju kwadratowym mniejszym niż późniejsze nowe, co powoduje konieczność rozwiercenia gniazda zaworowego,
- stare zawory są dłuższe od nowego typu, dodatkowo rozwiercenie gniazda z zabieleniem stożka celem poprawienia szczelności powoduje pogłębienie gniazda,
Powyższy problem chcę rozwiązać w sposób aby z dwóch nowych zaworów zrobić jeden dłuższy z jednego wykorzystać przednią część z iglicą z drugiego część z tłumikiem.
Skrócić zatoczyć złożyć na paście do lutowania i zlutować.
Jak zrobię to wkleję fotkę.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez arthek » wtorek, 8 marca 2011, 07:49

Iglicę z kranika oszlifuję tylko nie wiem jak dotrzeć ją na paście do gniazda.
Po posmarowaniu pastą wkęcać ją do oporu do gniazda i wykręcać ?
A samo gniazdo ? zrobić fazę wiertłem ? czy zostawić ?


Pisząc długość iglicy miałem na myśłi długośc iglicy zaworu iglicowego w gaźniku.

pozdr
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez arthek » środa, 16 marca 2011, 09:41

Ponieważ , nadal oryginalny zaworek iglicowy w gaźniku, delikatnie mi przepuszcza paliwo ( po nocy mam mokrą komorę pływakową) mimo docierania do oryginalnego gniazda, postanowiłem zastosować nową współczesnej produkcji iglicę z amortyzacją .
Plan jest taki aby dostosować oryginalne gniazdo zaworu ( zostawić oryginał z wejściem wężyka z boku a nie od góry) do nowej iglicy z amortyzacją.
Plan jest taki.( jestem w trakcie realizacji)
Rozwiercić stare gniazdo pod nową iglicę ( większa średnica) .
Na tokarce wyciąć/wytoczyć gniazdo iglicy ( z zakupionego nowego kompletu) w postaci krążka dopasowanego średnicą zewnętrzną i wysokością ( krótsza od starej nowa iglica ) do rozwierconego uprzednio starego gniazda iglicy.Potem przy pomocy odrobiny Loctite , wkleić je we właściwe miejsce.
Potem pozostaje lekkie dotarcie iglicy z gniazdem .
Mam nadzieję , że będzie działać.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez kpt-bomba » środa, 2 stycznia 2013, 02:23

ostatnio trochę popracowałem przy kraniku. wykręcenie go z dna zbiornika spowodowalo,ze dolna częsci kranika po mocnym nagięciu kluczem odksztalciła dno zbiornika i musiałem nacentrować dno aby iglica wkręcała sie prostopadle do dolnej częsci.wykreciłem sobie górną częsć tzw dławicę uszczelki i po kilku próbach nastawiania gwintu w dnie zbiornika ,po wkręceniu dolnej częsci kranika ,szpilka M6którą sobie wkręciłem w dolną częśc trafiła w otwór dławicy górnej.
niestety straciłem wiele czasu na naprawę iglicy i jej szczelności w dolnej częsci ,kilka razy prawie płaskim wiertlem pogłębiałem wejscie iglicy w dolnej częsci kranika i probowałem wkręcać iglice by sobie odcisnęła nową przyglnię ,i tak i siak i wiecie co? ciągle powietrze przechodzi z króćca węzyka do wnętrza zbiornika nawet po mocnym dokręceniu kranika.nie wiem dla czego wpadłem na to po dość długim czasie, w koncu to moja specjalnośc ,ale przecież ten kranik nigdy nie będzie całkowicie zamykał paliwa jesli sie nie uszczelni gwintu w dnie zbiornika .nie chodzi tu o uszczelki,po prostu mimo zamkniętego kranika paliwo między gwintem wew.a zew.zawsze będzie przeciekać ,potem między uszczelką a korpusem i juz jest w oczku gdzie sie zakłada węzyk ,i kapie do gaźnika.

proponuję taśmę teflonową ,bo wkręcanie na klej będzie fatalne w skutkach przy kolejnym odkręcaniu tak jak opisywałem na początku tego postu.
jak przerobie zaworek w gaźniku to opisze jak zastosować iglice z amortyzatorkiem ,a najlepiej z silikonowym stożkiem które trzymają rewelacyjnie i są niezniszczalne.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez arthek » czwartek, 3 stycznia 2013, 10:31

Przyznam , że zaciekawił mnie ten zaworek w gaźniku z silikonowym stożkiem , który to trzyma rewelacyjnie i jest niezniszczalny.
Skąd wziąłeś taki patent ? Od chinola ?
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez OSpA » poniedziałek, 13 maja 2013, 09:30

Mam podobny problem.
Teflonowa taśma pomogła ?
Avatar użytkownika
OSpA
 
Posty: 37
Dołączył(a): czwartek, 26 maja 2011, 06:06
Lokalizacja: Łańcut

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 13 maja 2013, 14:48

pomaga...a ktanik wystarczy bardzo delikatnie dokręcic i nie pusci nawet kropelki.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez OSpA » poniedziałek, 13 maja 2013, 16:43

dziękuje za odpowiedz
Avatar użytkownika
OSpA
 
Posty: 37
Dołączył(a): czwartek, 26 maja 2011, 06:06
Lokalizacja: Łańcut

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez arthek » środa, 23 kwietnia 2014, 06:53

kpt-bomba napisał(a):ostatnio trochę popracowałem przy kraniku. wykręcenie go z dna zbiornika spowodowalo,ze dolna częsci kranika po mocnym nagięciu kluczem odksztalciła dno zbiornika i musiałem nacentrować dno aby iglica wkręcała sie prostopadle do dolnej częsci.wykreciłem sobie górną częsć tzw dławicę uszczelki i po kilku próbach nastawiania gwintu w dnie zbiornika ,po wkręceniu dolnej częsci kranika ,szpilka M6którą sobie wkręciłem w dolną częśc trafiła w otwór dławicy górnej.
niestety straciłem wiele czasu na naprawę iglicy i jej szczelności w dolnej częsci ,kilka razy prawie płaskim wiertlem pogłębiałem wejscie iglicy w dolnej częsci kranika i probowałem wkręcać iglice by sobie odcisnęła nową przyglnię ,i tak i siak i wiecie co? ciągle powietrze przechodzi z króćca węzyka do wnętrza zbiornika nawet po mocnym dokręceniu kranika.nie wiem dla czego wpadłem na to po dość długim czasie, w koncu to moja specjalnośc ,ale przecież ten kranik nigdy nie będzie całkowicie zamykał paliwa jesli sie nie uszczelni gwintu w dnie zbiornika .nie chodzi tu o uszczelki,po prostu mimo zamkniętego kranika paliwo między gwintem wew.a zew.zawsze będzie przeciekać ,potem między uszczelką a korpusem i juz jest w oczku gdzie sie zakłada węzyk ,i kapie do gaźnika.

proponuję taśmę teflonową ,bo wkręcanie na klej będzie fatalne w skutkach przy kolejnym odkręcaniu tak jak opisywałem na początku tego postu.
jak przerobie zaworek w gaźniku to opisze jak zastosować iglice z amortyzatorkiem ,a najlepiej z silikonowym stożkiem które trzymają rewelacyjnie i są niezniszczalne.


BINGO !
Kranik już mi nie przepuszcza paliwa !
Wielkie dzięki Kapitanie ! ;)
Owinąłem gwint teflonem i kranik działa jak należy .
Wcześniej troszkę mi przepuszczał i paliwo się minimalnie sączyło.Dokręcanie iglicy nic nie dawało.
Rzeczywiście , przecież wystarczyło się chwilę nad tym zastanowić aby dojść do wniosku , że paliwo przecieka po gwincie. :P
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez dr78 » niedziela, 12 kwietnia 2015, 20:33

Przeczytałem wątek i potrafię stwierdzić, że mam ten sam problem. Przy kraniku kapie. Zanim rozszyfruję, jak to naprawić, trochę potrwa :lol:
Osa M50 1961 rok
Suzuki Van Van 125
Avatar użytkownika
dr78
 
Posty: 111
Dołączył(a): sobota, 22 maja 2010, 22:47

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez zbpt » wtorek, 7 listopada 2023, 11:34

Ponieważ mam problem z zaworem na zbiorniku paliwa, czy można prosić o pomoc. Potrzebuję zdjęcie końcówki iglicy. Może ktoś posiada wiedzę (rysunek techniczny) o kształcie gniazda i iglicy. Za pomoc z góry dziękuje.
zbpt
 
Posty: 12
Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2022, 07:54

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez hornetino » wtorek, 7 listopada 2023, 12:57

Wymiarów niestety nie mam:

2.jpg

1.png
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez Yaro » wtorek, 7 listopada 2023, 21:29

Cieknący kranik to nie zawsze wina iglicy. Często się zdarza że paliwo cieknie po gwincie kranika. Spróbuj wkręcić go na taśmę teflonową. Może problem się rozwiąże.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4421
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: "Cieknący" problem - kranik i gaźnik - zaworek iglicowy

Postprzez zbpt » środa, 8 listopada 2023, 10:23

Dziękuję za podpowiedź, sprawdzę.
zbpt
 
Posty: 12
Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2022, 07:54


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron