Mocowanie Uchwyty Silnika

Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez borsuke » środa, 26 stycznia 2022, 17:04

Trzy rozkminy dotyczące mocowania silnika (zaznaczone na zdjęciach):

1. Dolne przednie mocowanie silnika wydaje się w ogóle nie spełniać swojego zadania. Tak było oryginalnie czy ktoś zamiast otworu wyciął tam taki przerębel?

2. Zastanawiam się jak zregenerować wyłamany i wyrobiony otwór na tuleje. Myślałem że to sobie po prostu zaspawam. Natomiast po przestudiowaniu tematu. Tego że w takich sytuacjach trzeba niby robić laboratoryjne testowanie jakiego stopu jest materiał i wtedy dobierać elektrody... Po mimo to i tak taki spaw może podobno się nie sprawdzić, popękać, odpaść itd... Ma ktoś z was doświadczenie z takim problemem? Macie jakieś pomysły jak to naprawić?

3. Podobny problem do poprzedniego punktu. Krater silnika jest wytarty i trzeba by go jakoś uzupełnić. Znowu pierwszy pomysł to żeby to zaspawać. Boje się jednak, że to pewnie jest jakiś stop a nie aluminium i nie wiem jak taki spaw się zachowa.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
borsuke
 
Posty: 42
Dołączył(a): wtorek, 2 lutego 2021, 20:38

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Halcik » środa, 26 stycznia 2022, 18:11

Spawałem kilkukrotnie kartery, ale do wsk 125 z wyłamany elementem osłaniającym magneto lub miejsce pod linkę sprzęgła. Do tej pory bez problemów wszystko trzyma. Stop masz oznaczony na wielu elementach i jest to bodajże ak12.
Twoje kartery mają standardowe uszkodzenia, może śruba była niedokręcona, może ktoś obrobił żeby łatwiej silnik wyjmować?
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3444
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez borsuke » środa, 26 stycznia 2022, 18:15

halcik napisał(a):Spawałem kilkukrotnie kartery, ale do wsk 125 z wyłamany elementem osłaniającym magneto lub miejsce pod linkę sprzęgła. Do tej pory bez problemów wszystko trzyma. Stop masz oznaczony na wielu elementach i jest to bodajże ak12.
Twoje kartery mają standardowe uszkodzenia, może śruba była niedokręcona, może ktoś obrobił żeby łatwiej silnik wyjmować?


Chyba nie widzę żadnego takiego oznaczenia. Widzisz jakieś na załączonych zdjęciach? Gdzie to oznaczenie było w WSK?
Jakiego drutu używałeś do spawania?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano środa, 26 stycznia 2022, 20:20 przez borsuke, łącznie edytowano 1 raz
borsuke
 
Posty: 42
Dołączył(a): wtorek, 2 lutego 2021, 20:38

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Yaro » środa, 26 stycznia 2022, 19:32

Standardowa przypadłość. Uchwyty silnika w Osie niestety pracują. Jeżeli wszystko jest dokręcone (i przy silniku i przy mocowaniu obu uchwytów w ramie) to raczej nie powinny występować problemy, natomiast jeżeli jest luz na śrubach to otwory się powiększają a potem pękają. Co robić? Najlepiej zaspawać. Ja tak zrobiłem i nie było żadnych problemów. Oddaj komuś kto spawa aluminium TIG-iem. Uzupełni Ci te wyrwy a Ty będziesz mógł sobie zrobić nowe otwory. Można też spokojnie spawać kartery. Halcik ma jeden komplet pospawanych ode mnie i chyba wszystko działa jak należy. Pamiętaj - żadna elektroda tylko spawanie TIG.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4421
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez borsuke » środa, 26 stycznia 2022, 19:55

Yaro napisał(a):Standardowa przypadłość. Uchwyty silnika w Osie niestety pracują. Jeżeli wszystko jest dokręcone (i przy silniku i przy mocowaniu obu uchwytów w ramie) to raczej nie powinny występować problemy, natomiast jeżeli jest luz na śrubach to otwory się powiększają a potem pękają. Co robić? Najlepiej zaspawać. Ja tak zrobiłem i nie było żadnych problemów. Oddaj komuś kto spawa aluminium TIG-iem. Uzupełni Ci te wyrwy a Ty będziesz mógł sobie zrobić nowe otwory. Można też spokojnie spawać kartery. Halcik ma jeden komplet pospawanych ode mnie i chyba wszystko działa jak należy. Pamiętaj - żadna elektroda mertylko spawanie TIG.


Yaro - Dzięki za jak zwykle ekspresową i merytoryczną odpowiedź!!!

Ten otwór zaznaczony na zdjęciu numerem 1: Tam też powinna się znajdować normalna tulejka? Jest to całkiem ładnie wykonane. Wygląda to tak jakby to było tak odlane. Nie mniej jednak wydaje się to być bez sensu i nie spełniać swojej roli...

Miałem na myśli TIG oczywiście. Mam doświadczenie z migomatem i spawaniem stali, ale nie z aluminium. Kupiłem sobie specjalnie jakiś karter z Rometa do potrenowania :)

W TIG'u są też niby różne druty. Ma ktoś doświadczenie jaki był by najlepszy?
borsuke
 
Posty: 42
Dołączył(a): wtorek, 2 lutego 2021, 20:38

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Yaro » środa, 26 stycznia 2022, 20:33

Ja oddaję do znajomego, który mi spawa. Mogę w weekend podpytać jaki drut stosuje. Podpowiem tylko, że zawsze chce aby elementy do spawania były wyszkiełkowane. Podobno ułatwia to robotę bo te stopy nie są zbyt wygodne do spawania. Jeśli chodzi o tulejkę w otworze nr 1 to nie pamiętam - musiałbym sprawdzić. Pamiętam, jednak, że na pewno tam jest otwór - to co masz trzeba zaspawać.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4421
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Stavro » piątek, 28 stycznia 2022, 20:40

Jeżeli chodzi o rodzaj drutu to spróbuj Alsi 5, jest z krzemem więc do odlewu powinien się nadać, weż grubość drutu przynajmniej 2,4 bo jak dopiero zaczynasz przygodę ze spawaniem amelinium to będziesz mógł rzadziej dodawać do jeziorka- czyli tego miejsca które napawasz, przy cieńszym drucie możesz nie nadążyć i zacznie Ci po prostu spływać.
Ważna kwestia to oczyszczenie, bo odlewy same w sobie są wystarczająco brudne więc choć na wierzchu się przyłóż - dokładnie odtłuść acetonem , a potem jakąś włókniną lub czystą szczotką drucianą .
Stavro
 
Posty: 11
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 21:44
Lokalizacja: Halinów

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Yaro » piątek, 28 stycznia 2022, 21:31

Podobno pomaga także pogrzanie spawanych elementów. Nie wiem ile w tym prawdy ale co szkodzi spróbować.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4421
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Mocowanie Uchwyty Silnika

Postprzez Stavro » piątek, 28 stycznia 2022, 23:20

Podgrzewanie pomaga spawać grube elementy ,kiedy ciepło ucieka natychmiast z pod łuku elektrycznego- najpierw grzejąc cały element zamiast robić przetop, podgrzanie wstępne zastępuje robote TIG-a w początkowych chwilach , a przy naprawdę dużych grubościach -np głowice w autach- w ogóle ją umożliwia.
Kartery są stosunkowo cienkie ,więc da się spokojnie bez podgrzewania, ale jak sprzęt masz niezbyt mocny to na pewno podgrzanie nie zaszkodzi.
Jeszcze taka uwaga - w miarę napawania takich ubytków w jednym miejscu , przyrost temperatury w okolicy spawu jest dość szybki i trzeba w czasie spawania zmniejszać amperaż , najlepiej byłoby spawać z pedałem nożnym - zmniejszając nacisk , a tym samym ampery, jak takowego kolega nie posiada, to podgrzewanie też zmniejszy różnicę w mocy -pomiędzy tą potrzebną na starcie , a tą podczas spawania pod koniec.
Podsumowując danie w palnik nie zaszkodzi;)
Stavro
 
Posty: 11
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 21:44
Lokalizacja: Halinów


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron