PRAWO i PRZEPISY

Luźna dyskusja na różne tematy.

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez misiek » środa, 12 stycznia 2011, 18:02

dobry pomysl, bo straszny balagan sie zrobil w tych tematach, no i dobrze by bylo np przeniesienie ich w to jedno miejsce zeby bylo wiadomo co i jak, zeby nie szukac po kilkunastu tematach.
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez marso » czwartek, 13 stycznia 2011, 23:50

Kolego Czaja zobacz może tu http://www.delta.lodz.pl/kurs,motocykl jest tu opisane co i jak ...
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez marso » piątek, 14 stycznia 2011, 00:16

Dodam może jeszcze to: http://www.kodeks-drogowy.org/
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez Czaja » piątek, 14 stycznia 2011, 10:21

Dziękuje:) Miałem obawy bo w telewizji trąbili, że teraz prawo jazdy będzie o 24 lat , oraz kategorie A1 i A2... takie masło maślane :roll:
[Boguś]
M 52 64'
SHL M05 54'
DKW KS 250 37'
BMW R 25/3 55'

BMW 501 54'
MERCEDES W189 58'
Avatar użytkownika
Czaja
 
Posty: 505
Dołączył(a): poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:29
Lokalizacja: Bytom

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez marso » piątek, 14 stycznia 2011, 11:04

Czaja napisał(a):Dziękuje:) Miałem obawy bo w telewizji trąbili, że teraz prawo jazdy będzie o 24 lat , oraz kategorie A1 i A2... takie masło maślane :roll:


Będzie też od 24lat jeśli: http://e-prawnik.pl/forum/biznes/prawo- ... dz-to.html
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez Czaja » piątek, 14 stycznia 2011, 11:09

Tak szczerze to nie wiem czy nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo na drogach...
[Boguś]
M 52 64'
SHL M05 54'
DKW KS 250 37'
BMW R 25/3 55'

BMW 501 54'
MERCEDES W189 58'
Avatar użytkownika
Czaja
 
Posty: 505
Dołączył(a): poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:29
Lokalizacja: Bytom

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez marso » niedziela, 16 stycznia 2011, 21:52

Tu jest trochę opisu co i jak na żółte blaszki, a co ważne są też odpowiednie pliki do pobrania http://weteranszos.pl/zolte-tablice
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez rUCHACY » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 18:49

To co marso podał super stronka. Warto przeczytać ;)

Wszystko wyjaśnione od A do Z .
Na pewno z tego skorzystam ;)

Thx
WFM OSA M 52
Fiat 126p 600S 82r
Avatar użytkownika
rUCHACY
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 27 lutego 2010, 10:27
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez mwasiu » piątek, 28 stycznia 2011, 21:10

Jeżeli jesteście zainteresowani to możemy otworzyć nowy temat.
Chętnie podpowiem Wam jak zarejestrować zabytek. Opis krok po kroku. W tym jak postępować w urzędzie.
W necie jest wiele informacji na ten temat ale w pełni nie oddają rzeczywistość.
Sam mam tą procedurę za sobą. Gdyby nie znajomość przepisów pewnie poddałbym się po 10 minutach w urzędzie :D

Bo w zasadzie nikt nie opisuje tego co się dzieje w urzędzie.
Zbieralibyśmy Wasze opinie na temat rejestracji. Można by z tego później wyciągnąć wnioski czy jest jakiś progres w urzędniczej, zabytkowej świadomości.
Pozdrawiam
Maciek
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez bitels » piątek, 28 stycznia 2011, 22:59

Białe karty robiłeś sam czy rzeczoznawca?
Jak rzeczoznawca to ile wziął od ciebie?
Jak u konserwatora?
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez mwasiu » piątek, 28 stycznia 2011, 23:07

Białą kartę robiłem sam.
Tak na marginesie, karta podlega ochronie prawnej z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
W polu uwagi ostęplował ją rzeczoznawca.
U konserwatora zależy od człowieka. jak karta jest zrobiona dobrze to w ciągu kilku dni jest decyzja o wpisie do ewidencji.
M.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: PRAWO i PRZEPISY

Postprzez osek » wtorek, 8 lutego 2011, 08:00

a ja dodam od siebie kodeks wykroczeń oraz kodeks karny dowiemy się tam jakie kary nam grożą za wykroczenia na drodze.
Jeszcze jest kodeks cywilny - warto wiedzieć jak sporządzić umowę kupna-sprzedaży itp.
Najnowsze przepisy ruchu drogowego zawiera ustawa kodeks drogowy. Wyprzedzanie, wymijanie, holowanie i wiele więcej.
osek
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek, 8 lutego 2011, 07:56

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez towot » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 15:21

Czy coś w kwestii rejestracji się zmieniło i ja o tym nie wiem???
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez hoks » wtorek, 31 stycznia 2012, 11:09

Bandurko napisał(a):Zawsze na żółte tablice można zarejestrować. Koszty podobne a stres przy tym mniejszy :).

jesteś pewien, że bez jakiegokolwiek kwitu da się uzyskać żółte blachy? a jakaś umowa k-s potrzebna w ogóle?
nie będziemy tutaj opisywać całej procedury, bo to obszerny i osobny temat, ale ja swego czasu próbowałem rozgryźć temat "rejestracji na zabytek, ale bez papierów" - w moim odczuciu skończyło się na stwierdzeniu, że lepiej poszukać/kupić "normalny sprzęt z kwitami", niż kombinować (biegania, załatwiania od okienka do okienka, pełno kartek do wypełnienia, rzekomo większe koszty itp). No chyba, że miałem informacje od kogoś kto przesadnie "rozdmuchał sprawę", a w rzeczywistości - jak to się mówi - nie taki diabeł straszny jak go malują. Być może i tak - kto raz to zrobił to wie co i jak, mnie w każdym razie temat - jak na tamte czasy - przerósł. :D
a propos - mam przy okazji pytanie do Tych, co to praktykowali takie zabiegi - jako, że ja preferuję tylko egzemplarze "opapierowane" (tzn. legalne, opłacone itp), to podzielcie się jak to wychodzi w praktyce - czy np. opłaci się:
1) kupić moto bez papierów i starać się rejestrować na żółte blachy (ogarniać te całe procedury, koszty itp),
2) czy może lepiej dać więcej kasy i nabyć egzemplarz legalny, z ciągłością opłat itp.
ja póki co skłaniam się zawsze do drugiej opcji, ale być może tylko z niewiedzy n.t pierwszej wersji :shock:
co o tym sądzicie i jakie macie doświadczenie - głównie chodzi mi o to, jak to wychodzi finansowo, bo wiadomo - czasem można gdzieś wyhaczyć ładną sztukę bez kwitów po dobrych pieniądzach, a te legalne znowu na starcie kosztują X razy drożej (niekoniecznie będąc przy tym w lepszym stanie).
p.s. powyższe pytanie tyczy się powiedzmy popularnej WSK-i itp. bo zapewne jakieś perełki-unikaty to nie sposób jednoznacznie określić...
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez towot » wtorek, 31 stycznia 2012, 12:51

A ja mam prośbę, żeby ktoś kto posiadał pojazd bez jakiegokolwiek papieru i zarejestrował taki pojazd na żółte tablice, opisał jak to zrobił. Co jakiś czas temat wraca jak bumerang, że bez papierów się da zarejestrować na żółte blachy. Może to moja niewiedza jest powodem, że nie wiem jak to zrobić, ale skłania mnie to do stwierdzenia, że legalnie się tego nie da zrobić. Nie raz pojawia się informacja, że jednak da się to zrobić, ale wydaje mi się, że są to puste słowa, gdyż jak do tej pory nikt się nie chce przyznać, że zarejestrował pojazd bez papierów na żółte i nikt nie opisał tej procedury. Ewentualnie proszę o przeniesienie tego posta do odpowiedniego działu.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez hoks » wtorek, 31 stycznia 2012, 14:12

sory za dalszy OT, 0ale nie mogę się powstrzymać
@towot
od kilku lat mam podobne doświadczenia w tej kwestii jak Ty - "niby coś dzwoni, ale do końca nie wiadomo w którym kościele".
dodam jeszcze coś - śledząc sprawę rejestracji bez kwitów od kilku lat (ale nie wgłębiając się zbytnio w szczegóły) w jednym się tylko utwierdziłem - mianowicie w tym, że sprawa jest trudna głównie z uwagi na to, że przepisy prawa nie są jednoznaczne w tej kwestii, wyszły jakieś nowelizacje na przełomie ostatnich kilku/kilkunastu lat (i być może na bieżąco wychodzą), o których nie każdy wie i dlatego też są one wszelako interpretowane (lub świadomie omijane) przez urzędasów w różnych Wydziałach Komunikacji!!! Urzędnicy zwyczajnie nie znają się na tych szczegółach, co dzień rejestrują "tradycyjnie" po kilkanaście/dziesiąt pojazdów i klapki na oczach na inne (bardziej wymagające) sprawy, więc jak przyjdzie jakiś dziwak co chce - przysłowiowo - "kupę złomu" zarejestrować to riposta jest prosta: "Panie nie ma ważnego dowodu to znaczy ,że pojazd nie istnieje, więc nie da się tego zarejestrować, zrób se pan z tego traktorek i po polu albo wkoło domu pojeździj". Urzędnicy z okienka nie znają tych przepisów, bo takie sprawy trafiają się może 2 razy do roku, więc po co im się dokształcać i jeszcze swoją głowę podkładać, jak nie wiedzą czy i tak dobrze sprawę ogarnęli. Taka prawda niestety w PL, wiem o różnych sytuacjach, że np. w mieście X bez problemu zarejestrowali (jeszcze pomogli, pokierowali), podczas gdy w podobnym przypadku w mieście Y odmówili "że się nie da i koniec!". No więc reasumując - trzeba by chyba twardo ogarnąć sprawę samemu (formalnie - znać przepisy, akty itp) i potem dochodzić praw przy okienku, a na słowa "nie da się" mieć przygotowane odpowiednie paragrafy. ... fajnie jakby właśnie ktoś, kto przechodził przez to, pomógł i nakierował...
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez Bandurko » środa, 1 lutego 2012, 21:55

Ja jeszcze osobiście nie przechodziłem całego tego szlaku udręki, na razie miałem szczęście mieć papiery do dwóch motocykli. Ale czytając wątek http://forum.osomania.pl/viewtopic.php?f=20&t=37&hilit=rejestracja&start=20 dochodzę do wniosku, że można. Wyrwę trochę z kontekstu słowa mwasiu (mam nadzieję, że mi to wybaczy)
"Odnośnie dowodu i prawa własności. Ja rejestrowałem motocykl na kwit ze złomu (żółte tablice). Nie miałem dowodu rejestracyjnego. Pisałem dodatkowe oświadczenie."
Załatwienie potwierdzenia ze złomu nie powinno stanowić większego problemu (przynajmniej u mnie nie jest to probleme).
Co do UK to można by doktorat z tego napisać. Większość z nas ma raczej złe doświadczenia, ale są wykątki od regóły. Wszytko zależy jak trafisz.

Ja dla mnie lepiej jest powalczyć z żółtymi tablicami, niż kupować niepewny dowód. Kolega tak wpadł, bo przy próbie rejestracji na takie kwity okazało się, że na te numery jest już zarejestrowany jeden pojazd. I całość zakończyła się sądem.
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez hoks » czwartek, 2 lutego 2012, 13:13

Bandurko napisał(a):Ja jeszcze osobiście nie przechodziłem całego tego szlaku udręki (...)

czyli jednak, udręka...
Bandurko napisał(a):(...)Co do UK to można by doktorat z tego napisać. Większość z nas ma raczej złe doświadczenia, ale są wykątki od regóły. Wszytko zależy jak trafisz.(...)

no też właśnie o to chodzi, że rozpoczęcie takiej sprawy u nas to jest jakby gra na loterii.\

Bandurko napisał(a):(...)Kolega tak wpadł, bo przy próbie rejestracji na takie kwity okazało się, że na te numery jest już zarejestrowany jeden pojazd. I całość zakończyła się sądem.

a to mnie zaskoczyło, bo o takim obrocie spraw jeszcze nie słyszałem :lol:
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez towot » czwartek, 2 lutego 2012, 14:28

Kolego hoks, dużo jeszcze przed Tobą i o wielu rzeczach się jeszcze dowiesz. Ale wracając do tematu, to zgodzę się, że można rejestrować na kwit ze złomu, ale nie byle jakiego złomu, tylko z licencjonowanej stacji demontażu pojazdów, podkreślam na czerwono - LICENCJONOWANEJ. Jeśli komuś się udało zarejestrować na kwit ze zwykłego złomu to można to wytłumaczyć nieznajomością prawa przez urzędników WK. Jeśli ktoś ma jakieś znajomości to niech próbuje sobie załatwić taki papier, ale pamiętajcie, że handel kradzionymi pojazdami to bardzo szeroko rozpowszechniony proceder przestępczy. Takie stacje demontażu pojazdów z pewnością mają kontrole z Ministerstwa Transportu, albo jakiegoś innego urzędu, któremu podlegają, więc wątpię aby właściciel takiej stacji wydał zaświadczenie o sprzedaży motocykla, którego wcześniej, zgodnie z prowadzoną dokumentacją - nie kupił. Stwierdzenie takiego faktu, oprócz utraty owej licencji z pewnością skończy się wszczęciem postępowania przygotowawczego przez Policję lub prokuraturę.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Poszukuję ramy z dowodem rejestracyjnym

Postprzez mwasiu » piątek, 3 lutego 2012, 10:11

towot nie zgodzę się z tobą.
Nie ma w przepisach powiedziane że ze "zwykłego złomu" nie można uratować pojazdu zabytkowego. Czasem to kwestia opinii rzeczoznawcy lub dobrej lawiracji w przepisach. (w zależności od WK i konkretnego przypadku!)
U mnie przyczepiono się do braku numeru ramy (zwykły złom - złom motocykla 80 KG), który licencjonowany punkt recyclingu wpisuje "z urzędu".
Tym bardziej, że skup złomu czyli skup "zwykłego złomu" prowadzi również sprzedaż złomu (stali) i może ci moto sprzedać na tzw. kilogramy.
Stacja demontażu obcina Ci dowód, dziurkuje blachy i wystawia kwit o zniszczeniu pojazdu.
Jak w takiej sytuacji papierowo przetopiony pojazd wprowadzisz z powrotem do ruchu. Oczywiście da się ale z punku widzenia procedur i papierków po pojeździe oddanym do stacji demontażu powinna pozostać surówka.

Należy zawsze odnosić się do konkretnego przypadku. Każdy przypadek jest inny. Inaczej również oceniany przez WK.

P.S.
Mam nadzieje niedługo opiszemy z jednym z kolegów procedurę rejestracji z życia wziętą. Na razie nie chce zapeszać.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron