Bandurko napisał(a):Zawsze na żółte tablice można zarejestrować. Koszty podobne a stres przy tym mniejszy

.
jesteś pewien, że bez jakiegokolwiek kwitu da się uzyskać żółte blachy? a jakaś umowa k-s potrzebna w ogóle?
nie będziemy tutaj opisywać całej procedury, bo to obszerny i osobny temat, ale ja swego czasu próbowałem rozgryźć temat "rejestracji na zabytek, ale bez papierów" - w moim odczuciu skończyło się na stwierdzeniu, że lepiej poszukać/kupić "normalny sprzęt z kwitami", niż kombinować (biegania, załatwiania od okienka do okienka, pełno kartek do wypełnienia, rzekomo większe koszty itp). No chyba, że miałem informacje od kogoś kto przesadnie "rozdmuchał sprawę", a w rzeczywistości - jak to się mówi - nie taki diabeł straszny jak go malują. Być może i tak - kto raz to zrobił to wie co i jak, mnie w każdym razie temat - jak na tamte czasy - przerósł.
a propos - mam przy okazji pytanie do Tych, co to praktykowali takie zabiegi - jako, że ja preferuję tylko egzemplarze "opapierowane" (tzn. legalne, opłacone itp), to podzielcie się jak to wychodzi w praktyce - czy np. opłaci się:
1) kupić moto bez papierów i starać się rejestrować na żółte blachy (ogarniać te całe procedury, koszty itp),
2) czy może lepiej dać więcej kasy i nabyć egzemplarz legalny, z ciągłością opłat itp.
ja póki co skłaniam się zawsze do drugiej opcji, ale być może tylko z niewiedzy n.t pierwszej wersji
co o tym sądzicie i jakie macie doświadczenie - głównie chodzi mi o to, jak to wychodzi finansowo, bo wiadomo - czasem można gdzieś wyhaczyć ładną sztukę bez kwitów po dobrych pieniądzach, a te legalne znowu na starcie kosztują X razy drożej (niekoniecznie będąc przy tym w lepszym stanie).
p.s. powyższe pytanie tyczy się powiedzmy popularnej WSK-i itp. bo zapewne jakieś perełki-unikaty to nie sposób jednoznacznie określić...
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)