stryjmieczyslaw napisał(a):A czy Kolega Mwasiu mógłby wyczerpująco opisać, co taki wniosek o zasiedzenie do sądu powinien zawierać, bo wydaje mi się,
że mnie właśnie czeka ta droga.
Witajcie i przepraszam, że odpowiedź się trochę przesunęła w czasie. Jest to wynikiem natłoku zajęć i niekończących się problemów budowlanych.
Starałem się wesprzeć kolegów, których goniły terminy. Resztę musiałem odłożyć na później. mam nadzieję że zrozumiecie.
Ale wracając do tematu, który rozpoczął stryjmieczyslaw...
Czy zasiedzenie?
Niekoniecznie. W Kodeksie cywilnym mamy dwa przepisy pozwalające nam na nabycie rzeczy ruchomej. Pierwszy to art. 169. Pozwolę sobie przytoczyć i wytłumaczyć jego treść.
Art. 169.
§ 1. Jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze.Par. 1 opisuje sytuacje kiedy kupujemy rzecz (w naszym przypadku pojazd) od osoby, która jest nieuprawniona do rozporządzania nią. Rozporządzania czytaj sprzedaży. Sytuacja kiedy kupiliśmy np. kradziony motocykl, albo kupiliśmy motocykl nie od właściciela tylko innej osoby, która nim w tym momencie dysponowała. W każdym razie nie miała prawa własności. Motocykl staje się własnością kupującego w chwili objęcia jej w posiadanie (fizycznego przejęcia rzeczy) ale... osoba kupująca musi działać w dobrej wierze czyli nie może być świadoma, że sprzedający nie posiada prawa własności. Dobra wiara jest odrębnym zagadnieniem i opisze ją później, żeby nie zanudzić. W każdym razie jest to sprawa kluczowa. Jej udowodnienie jest trudne ale nie niemożliwe.
§ 2. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Tu chyba niewiele trzeba tłumaczyć. W tym przepisie mamy zawarty warunek trzyletniego okresu posiadania. Co to oznacza? mianowicie to, że prawo własności kupujący nabywa po okresie 3 lat "od chwili zgubienia, skradzenia lub utraty" rzeczy przez właściciela.
Żeby zatem nabyć prawo własności na podstawie art. 169 musimy spełnić 2 warunki -1. wykazać dobrą wiarę przy nabyciu od osoby nieuprawnionej, 2. posiadać nieprzerwanie rzecz przez 3 lata.
Otwartą kwestią pozostaje wykazanie chwili nabycia co jest ważne dla udokumentowania 3 letniego okresu posiadania. Jeżeli mamy umowę z osobą nieuprawnioną to mamy sprawę załatwioną. Jeżeli nie to przechodzimy do drugiego przepisu.
Art. 174.
Posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz samoistny, chyba że posiada w złej wierze.Zakładamy, że nie mamy żadnego dokumentu potwierdzającego, tak naprawdę daty objęcia w posiadanie. Wtedy stosujemy zasiedzenie. Przydadzą się świadkowie, którzy potwierdzą 3 warunki, które musimy spełnić, żeby sąd przyznał nam prawo własności. 1. 3 letni okres posiadania, 2. posiadania samoistnego (to oznacza, że zachowywaliśmy się jak właściciel. Używaliśmy rzeczy, ponosiliśmy na nią nakłady, odprowadzaliśmy opłaty, itp.), 3. i jak wcześniej, posiadaliśmy pojazd w dobrej wierze (nie ukradliśmy go, nie schowaliśmy w stodole żeby przeleżał 3 lata). np. znaleźliśmy rzecz porzuconą, zdekompletowaną, zniszczoną w stanie wskazującym, że właściciel rzecz porzucił w celu wyzbycia się prawa własności (bo przez porzucenie można własności się wyzbyć art. 180 i 181 kc.)
Po spełnieniu tych warunków dostaniemy zasiedzenie.
Dlaczego tak dużo pisze się o zasiedzeniu?
Dlatego, że łatwo sformułować taki wniosek. Ale nie do końca ci którzy o tym piszą mówią o efektach. Sąd oddali wniosek o zasiedzenie stwierdzając np., że nabyliśmy rzecz (pojazd) na zasadzie art. 169 kc.
Prawo własności jest najwyższym prawem rzeczowym i nie można nabyć prawa do rzeczy kilka razy. Sąd zbada na podstawie, których przepisów nabyliśmy prawo własności. Co to oznacza. Oddalenie wniosku o zasiedzenie nie przesądza o przegranej sprawie. Dużo osób popełnia kardynalny błąd i w momencie wydania orzeczenia o oddaleniu wniosku nie robi nic więcej. Otóż trzeba złożyć wniosek o uzasadnieni orzeczenia a w uzasadnieniu sąd napisze na jakiej podstawie prawo własności nabyliśmy (darowizna, oświadczenie właściciela, 169). Po prostu jeżeli nie wiemy jaki mechanizm zastosować w naszej sprawie to składamy wniosek o zasiedzenie

a sąd w uzasadnieniu napisze czy właśnie zasiedzieliśmy czy może inaczej nabyliśmy to prawo. No chyba, że uzna, że go nie nabyliśmy, bo spartoliliśmy postępowanie dowodowe

I jeszcze jedno - to już kpc (czyli procedury). Zasiedzenie 174 i stwierdzenie własności 169 to tryb nieprocesowy. Oznacza, że składamy do sądu wniosek nie pozew i wskazujemy uczestnika postępowania.
Przy zasiedzeniu może być trudno jeżeli rzecz znaleźliśmy ale jeżeli znamy poprzedniego właściciela, który nie interesował się pojazdem to jego wskazujemy jako uczestnika. W przypadku 169 osobę od której kupiliśmy pojazd.
Mam nadzieję, że nie zanudziłem i w miarę zrozumiale napisałem. Jak będzie potrzeba będę pisał bardziej szczegółowo.