mwasiu napisał(a):P.S.
Mam nadzieje niedługo opiszemy z jednym z kolegów procedurę rejestracji z życia wziętą. Na razie nie chce zapeszać.
Drogi mwasiu cieszę się, że wspierasz naszego Kolegę i podsuwasz fachowe (prawne) podejście do sprawy...
Jestem przekonany, że wszystko zakończy się pozytywnie nie widzę innej opcji.
Tak to już jest, może nie tyle z samymi WK, tylko z ludźmi tam pracującymi niestety, że potrafią utruć nam życie.
Dla mnie jest to chore żebyśmy my ratujący nasze zabytki, naszą historię byli tak ćwiczeni jak jacyś nienormalni.
Wiem co mówię dlatego z tego miejsca szczególnie dziękuję tym urzędnikom państwowym dla których ratowanie nie tylko polskiej myśli technicznej nie jest obojętne.
Koledzy 3mam kciuki będzie dobrze.
Powodzenia!
