P.s. Smar na zębatce zdawczej ma ładniutki kolor.
Endrju057 napisał(a):Miałem szczęście i kilka dni temu trafił mi się prawdziwy rodzynek. Mz Trophy Es 250/2 w absolutnym oryginale z przebiegiem 3 tys. km , czyli jeszcze nie dotarta. Mz-etka jeszcze nie widziała śrubokręta
Oryginalne opony PNEUMANT w doskonałym stanie, kompletna narzędziówka, folia na siedzeniu kierowcy, pompka itd. Na dzień dzisiejszy jest już dokładnie umyta, przepalona (przejechałem ok 2 km) i teraz muszę wymienić olej, bo ten oryginalny 52 letni, raczej ma słabe właściwości. Oczywiście Mz-tka zostaje w mojej kolekcji. Wiem że to chwalipost ale takie rodzynki trzeba pokazywać
P.s. Smar na zębatce zdawczej ma ładniutki kolor.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość